Acha dzięki.
Nam wielką ochotę na klinika. Tylko boję się jak u mnie na wschodzie da radę.
Ja też żadnych roślin nie ukrywam .
Muszą sobie dawać radę na tej wyzynie lubelskiej .
Zimy bywają ostre a lata upalne.
Ale twoje rady są dobre.
Jak kupię to mniejszy.
I niech się daje sobie radę.
Abym trafiła tego co w głowie mi siedzi
Twohe wiosna w dalszym ciągu śliczna
I zapomniałam wstawić moje pseudo rzeczki szafirkowe. Sadziłam rok temu wiosną, przesadzane z innego miejsca kwitnące. Dają radę. Będzie lepiej kiedyś na pewno Później zasłonią je przywrotniki i hochle.