Ewo, Irenko, Agatko, Basiu, dziękuję za miłe odwiedziny
Dzisiaj było bardzo zimno i wietrznie. Dopiero wieczorem udało mi się coś podziałać na rabatach, Niby susza, ale chwaścikom to w ogóle nie przeszkadza.
Kilka fotek dla Was
Aganiu, mogłabym się czepiać, że nie wszystkie kwitną...ale po co?
Agatko19762, już pierwsze odmiany botanicznych przekwitły i oberwałam im kwiatostany, a reszta w blokach startowych, bo zimno i sucho.
Reniu, wiele lat sadzę tulipany w ogrodzie i jeszcze nie odkryłam, czemu niekiedy mają same szerokie liście i nie kwitną.
Jesienią podczas segregacji odkładałam malutkie cebulki z myślą o wyrzuceniu
Jednak, jak to z ogrodnikami bywa...że szkoda, wzięłam worek (taki siatkowy) po ziemniakach wsypałam cebulki, wydrążyłam w ziemi wgłębienie, rozłożyłam tam ten worek i zasypałam
W efekcie pod płotem na tyłach ogrodu mam taką szczotę
Mariolka, ja też czekam, chodzę i zgaduję jaki kolor zakwitnie
Dziś byłam w ogrodzie, ale miałam świetną wymówkę - lodowaty, silny wiatr. Nie miałam wcale napędu do pracy Ale coś tam zrobiłam - podkrzesałam wiąza, wysadziłam z przechowalnika zawilca i firletkę kwiecistą - chcę w tym miejscu zrobić filię warzywnika. Wysiałam moje kosmosy. I tyle. Uciekałam zmarznięta.
Basiu to klony i w dodatku na 2 i 4 zdjęciu te same -tylko różnica 3 lat pomiędzy nimi
te dorodniejsze mam 3 sezony ,a te maluchy są z jesieni -jeszcze mi brakuje 1 do dokupienia ….nie pamiętam odmiany niestety ….ale jak w końcu będzie można ruszyć do szkółki ,to się dowiem co to za one
miały być bezproblemowe i lubiące kiepskie warunki -wiatr i słońce i jak na razie take są '
uwielbiam je o każdej porze roku
Ania Witaj u mnie .....nie mam maty nigdzie.....
cześć z cisów mam w kamieniach ,a część w korze -i po całości-i tu i tu jest kilka sztuk żółknących niestety ...u mnie ziemia jest mocno gliniasta ,zbita ,pomimo ,że ulepszana -pewnie za słabo ….
w rabacie z korą niby jest dobrze przerobiona -przez ciągłe przesadzanki i przekopywanie ...a też im coś nie służy -nawet kontrolnie wykopałam 3 najgorsze-i one w ogóle nowych młodych białych korzonków nie mają -strasznie okrojona bryła korzeniowa w nich
czarno to widzę ...na razie co tydzień będę je odżywiać tą magiczną siłą ….może jak będzie cieplej ,to powykopuję te brzydkie i wymienię podłoże całkowicie …
w przedogródku dziś wszystkie kamyczki poodsuwałam -tam korzonki ładne ,białe ,ale przy podlewaniu woda bardzo słabo wsiąkała ….a ziemia była wilgotna....
dziś było za zimno na większe działania ….jak się ociepli ,to będę wokoło nich kopać i wymieniać tą zbitą glinę ( pewnie mści się kiepskie przygotowanie podłoża ) i sprzedawca kazał mi sadzić w tych workach ….a ja je pościągałam ….może też temu ...nie wiem
przy tych odsunęłam kamyki
tu pierwsze w korze ,później w kamykach
a te tu są w rabacie i tez niektóre są marne …
no nic ….powalczę o nie do jesieni ….muszę dokupić tej magicznej siły ,bo dziś już 2 zużyłam
za pochwały basenu -dziękuję …
przekaże eMowi-chętniej będzie kończył swoje dzieło ….a Twój też się na pewno fajnie wkomponuje
cieszę się ,że Ci się u mnie podoba ....
jestem ciekawa ,co za rewolucje z przodu domu zrobisz
Tak Basiu to kalina japońska St. Keverne w drugim przypadku też masz rację to bez czarny Black Lace 'Eva'.
Miło mi ze ogród Ci się podobał.
Pozdrawiam Jasia
Coraz więcej Aniu przybywa z roku na rok kolorku wiosną, a to cieszy
ten ciemiernik to ten najzwyklejszy biały, kończą już powoli kwitnienie, ale cieszyły długo buziaczki