Krzyś powyławiał kamienie, które powpadały do środka
miałam wrażenie, że ta żaba wcle się nie boi. Cały czas kręciła się blisko Krzysia
po czyszczeniu zaczęliśmy wczoraj dolewać wodę, ale ze studni nie starczyło by dolać całość i było tak
ptasia kładka była wyraźnie w powietrzu, co ni podobało się ptakom
Ten prawdziwek ( Borowik szlachetny- oczywiście) to nie u mnie w ogrodzie, ale nie mogłam się powstrzymać żeby Wam go nie pokazać
- jeszcze Czubajka kania - największa jaką znalazłam w tym roku
Hortensja po przymrozkach
i pożegnanie z werbeną..
Trzeba sobie w tym trudnym czasie podnieść poziom endorfin. A cóż może bardziej uszczęśliwić nasz ogrodnicze dusze jak nie kawałek nowej zieleniny. A poza tym wszystkie inne galerie pozamykane, to ludzie chociaż balkony ustroją.
Hej Anuś, chyba Cię myślami ściągnęłam. Jakoś tak ostatnio mi się o Tobie myślało, że dawno, dawno na forum nie byłaś. U mnie też pustki, to takie wiosenne mini zajaweczki.
Helen, Lady ma wokół siebie jakieś resztki szafirków, trwa demolka. Nawet nie będę pokazywać jak to teraz wygląda.
Byłam. Wczoraj i dzisiaj troszeczkę. Dzisiaj z pacholęciem krótko byliśmy bo się ochłodziło, ale wszystkie kamulce z koła przy Lady wywieźliśmy. Kolejny kroczek do przodu.
Ku mojemu zdziwieniu najszybciej rośnie hakone w donicach, wszystkie inne ledwo kiełki z ziemi wystawiają, nawet ta sama odmiana rosnąca w gruncie. Dziwne.
Pewnie, patrz co się działo wczoraj Kasiuka
Emuś w pachnących świeżością woderach odwala kawał dobrej roboty i jeszcze dobrze się przy tym bawi
ja pracowałam na brzegu, odbierając chociażby wyłowiony muł
sąsiedzi widząc naszą robotę z własnej inicjatywy przynieśli nam podbieraki i większe wiadra, by szybciej i sprawniej szło. Miło
Małżonek z odpadków zrobił mi donicę. Dziewczyny pomalowały.
Ja dzisiaj obsadziłam. Groszkami pachnącymi po bokach a w środku dałam 100 sztuk mieczyka abisyńskiego i garstkę łąki kwietnej
Będzie mega niespodzianka. Kosze ledwo udało się przenieść na podstawę parasola.
Rozlatują się niestety.
Rok temu.
Teraz (śmieję się, że trochę konfesjonał nam wyszedł ale jak zarośnie ta ścianka i donica to nie będzie taka nachalna w wyglądzie).
Obok moje złomowisko
Kolor ten sam, co donicy z odpadków na schodach.
-prześliczna róża, niestety nie znam odmiany; (teraz już jak kupuję, to notuję co kupiłam); jest żywotna i odporna, kwitnie całe lato i jesień aż do przymrozków
A tutaj roża Chopin - w tym roku przesadzona na lepsze stanowisko, to pewnie kwiatów będzie więcej
zauroczyła mnie w tym roku werbena - kwitnie całe lato, nie śmieci zbyt wiele i jest uroczaW tym roku pewnie też ją kupię, tylko może w trochę innym kolorze
i jeszcze wrzos - zwiastun jesieni
migdałka w tym roku nie podcinałem. Czekam aż przekwitnie
Klon palmowy, pogryziony przez sarny pokazuje swa urodę. Z daleka pięknie się prezentuje. Muszę go jeszcze uformować.
Łubiny się rozsiały
Kasiu ani myślę się klonami przejmować. Już te dwa lata temu dość się głupią werticiliozą dołowałam. Więcej ani myślę.
Zobacz jak cudnie ta leszczyna wygląda nawet jeszcze bez liści. Jak rzeźba, prawda?
i świecący bez