Wczoraj był cudny dzień, dzisiaj chłodniej, ale ogród cieszy buziaczki i pozdrowienia zostawiam
no i takich gości mam pełno, są też kopciuszki, sikorki, sójki, szpaczki, dzwońce, i jeszcze inne, których nie ogarniam, ale trudno im fotki zrobić...
Froncik w przeczekaniu bo przed malowaniem wszystko ogołociłam od muru, tylko boki pełne
Niektóre horty też mi umarzły, - np ta od Anitki variegata, pozostałe w lasku nie ruszone
Bardzo wolno zabiera sie obiela do kwitnienia
Wczoraj troszku wzięłam się za warzywnik no i ziemniaczki jednak posadziłam, a miałam sobie dać spokój, truskawki do plewienia, kiedyś je ogarnę
a tu ziemniaczki...
i czereśnia ładnie już zaczyna kwitnąć...
Janie, dziękuję, uroda każdej rośliny w czasie kwietnym jest niezaprzeczalna.
klon na moim parkingu osiedlowym właśnie jest w fazie kwitnienia. Żółto seledynowy obłok! Zachwycający!
Tylko trzeba dojrzeć to piękno. Ty je właśnie widzisz w klonach.
ja miałam variegatae taką
a teraz jest taka
Różnica? Pierwsza ma żółty środek a zielone obrzeże a druga na odwrót
Variegaty słabo mik rosna nie to co zwykłe
Kami porządeczek na chwilkę, bo zaraz znowu będzie trzeba plewić, ale pocieszam się, że to tylko tak na początku sezonu, później roślinki wypełnią rabaty i mniej plewienia będzie ciężko exotikom zrobić fotkę w słońcu...
Elu w dzień ciepło, ale noce zimne niestety... a roślinki masz rację z roku na rok bujniejsze no i zapełniają te duże rabaty...
Robiliśmy faktycznie kostkę w zeszłym roku, dużą mamy przestrzeń bo też między garażem a domem spora odległość, a eMuś jeździ większym samochodem więc tak wyszło... pozdrawiam Elu