A ja dopiero w tym roku się rozsmakowałam. Może dlatego, że wcześniej ich nie miałam. Wiosna była tylko weekendowo, sprzątanie, uruchamianie wsi, prace użyteczne. Hiacynty mnie zauroczyły. Będę sadzić rożne kolory
Zawiesiłem kilka zwykłych białych pułapek lepowych na gruszy, śliwach i jabłoni. Poniżej wrzucam zdjęcia i proszę o informacje, które z tych owadów to szkodniki i ich nazwy. Generalnie wyglądają na zwykle muszki ale jest też kilka "dziwnych' stworów. Z góry dzięki za pomoc.
Szkoda Aniu, że forsycja się nie przyjęła. Ale cóż trzeba próbować z kolejną.
Dobrze, że magnolia po przesadzeniu żyje
U mnie też było zimno i ten mroźny wiatr! Mimo słońca nie miałam ochoty nic robić w ogrodzie od wtorku. Dziś wiatr już był cieplejszy, ale dość silny i nie mogłam dokończyć malowania pergol. Wiatr nabałaganił mi w całym ogrodzie, nawiało do rabat dębowych liści ( mam takiego jednego dęba - posadzony przez eMa-na działce za płotem, który dopiero zrzuca liście, a raczej wiatr mu zrywa). Nie lubię tego dębu właśnie z powodu tych liści, które tak długo się trzymają i potem śmiecą jak już mam wysprzątany ogród. Dwa duże wory ich wyzbierałam dziś z rabat, a jeszcze są na trawniku, ale może te wywieje dalej, albo zbierze się kosiarką. A jeszcze jest ich sporo na drzewie Poza tym pełno wszędzie suchych gałązek brzozowych i ze świerków...a było już tak czyściutko.
Dziś pikowałam w domu papryczki i inne wysiewy.
Mam nadzieję, że może jutro coś uda mi się podziałać w ogrodzie. Wieczorem już jakby mniej wiało, to może jutro będzie spokojniej?
I na koniec spamu zdjęciowego moja duma, grządki warzywne i malutkie sieweczki warzyw Oczywiście wysiałysmy z córą za gęsto, będziemy przerywać jak roślinki troszkę podrosną
Turzyce The Beatles, tu ładnie rosną ale niestety na rabacie przed domem wszystkie wyschniete, nie ma oznak życia, nic nie ma zielonego ... Zupełnie tego nie rozumiem
Przyznam się, że namieszałam na niej niemiłosiernie ale mimo to, a może właśnie dlatego uwielbiam!!! Lawenda z różanką, sosny, rodki, brzozy, trawy, lilie, piwonie, nic niby nie pasuje a ja ją kocham!!! Chyba kokocha ze mnie