Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Sezon 2017 u Hanusi 09:56, 08 kwi 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7873
Do góry
Bo jak mówiła moja babcia: Każdy chce żyć, a nie tylko jeść, spać i s.... sorry, tyrać.

Trzeba w życiu robić to co sprawia przyjemność i radość. Czego i Wam wszystkim życzę.
W jabłoniowym sadzie 09:56, 08 kwi 2020


Dołączył: 13 kwi 2019
Posty: 30
Do góry
Witam w 2020 wrzucam kilka fotek moich zeszłorocznych dokonań w ogrodzie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie !
Przerabianie ogródka pod swój gust 08:51, 08 kwi 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Milka napisał(a)
Kasia, taka wysokość samej trawy, potem usunę.

To trzcinnik? Nad rozchodnikami mam roze i lawende i sie zastanawiam, czy jak trzcinnik zakwitnie to nie zasloni wszystkiego.
Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21 08:31, 08 kwi 2020


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 12222
Do góry
Kolejny spam klonowy Przy tych temperaturach się pięknie rozkładają.
Wczoraj odkryłam, że mam butelkę humusu , muszę na dniach zorganizować podlewanie!

Przerabianie ogródka pod swój gust 07:39, 08 kwi 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Co u mnie u nich wkurza, ze potem sie jagody tworza i moze nie w duzej ilsoci, ale jednak potem kielkuja. Moze jak zaczne je ciac w tym roku mocniej, bo osiagnely swoja docelowa wielkosc, to liczba jagod sie zmniejszy.

Zastanawiam sie jaka trawe dosadzic zamiast stipy, bo mi na zachodniej stronie zle przezimowala. Narazie mysle o carexach praire fire, ale moze macie jakies inne pomysly?


Przylaszczki powoli przekwitaja.
Sezon 2017 u Hanusi 07:31, 08 kwi 2020


Dołączył: 03 kwi 2015
Posty: 5750
Do góry
hankaandrus_44 napisał(a)
Rodzice nas nie szufladkowali do jakiejś roboty, wybieraliśmy do życia to co nam odpowiadało. Dlatego każde z nas robi to co lubi. Swoich dzieci też nie przymuszałam do zajęć dodatkowych po szkole, najważniejsze, żeby się wyhasały wg własnego temperamentu.

Nic na siłę. Potem są efekty. Nikt z nich nie mówi, że byli tłamszeni w rodzinnym domu. Stąd każdy ma zainteresowania: Jeden komputerowiec, jeden fotografik, córka teatr i ogólnie kultura, druga córka wiejskość i natura.

Może trzymanie w rygorze uczy porządku i systematyczności, ale ileż to stresu...u każdego, z rodzicem włącznie.

Mój omieg jeszcze nie kwitnie.

A później takie tłamszenie odbija się niską samooceną i w rezultacie brak wiary w możliwości.
Mądrych miałaś rodziców Haniu i ta mądrość życiowa przeszła na Ciebie. Pozazdrościć...
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 07:23, 08 kwi 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ogród Basi 06:42, 08 kwi 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
basia3012 napisał(a)
Dzisiaj zrobiłam kilka zdjęć ze zmianami w ogrodzie.
Mąż powiększył placyk przy oczku wodnym.








Bardzo fajny
A co w skrzyni-kufrze chowacie?
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 06:41, 08 kwi 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 06:39, 08 kwi 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 06:35, 08 kwi 2020


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Dziękuję Wam bardzo Dziewczyny

Gleba leżakuje i czeka na wsad.

A tymczasem za te miłe słowa pod adresem moim najpiękniejsza symfonia jaką mam obecnie w ogrodzie.

Dla Was i dla Pani Kinetki z Turku, która w niedzielę podczas zakupów podeszła do nas w sklepie w trakcie obchodu i powiedziała: „Handlowcy nasi kochani! Wszyscy dziękują lekarzom, a Wam kto podziękuje...? Tyle dla nas robicie.”

No słuchajcie byłam pod wrażeniem

No to orkiestra tusz!



Wymarzyłam sobie wrzosowisko 00:15, 08 kwi 2020


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3216
Do góry
Rabata przy wejściu do domu, pod oknem:


Bukszpany wymieniłabym na kulki na pniu, aby dodać "plecki" dla róż i mieć coś wyższego na rabacie. Zamiast wrzośców - zimozielona obwódka (może żywopłocik z bukszpanu, albo berberys?).
Sezon 2017 u Hanusi 00:08, 08 kwi 2020


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7873
Do góry
anusiu, podziękowania od mojej latorośli. Ona jest humanistka z wykształcenia, jej wiersze przemyślane do bólu. Ja za to taka szybka miotła, rach, ciach i gotowe. Żadnych metafor, żadnych romantyczności. Sama rzeczywistość.
Dziękuję za przychylność.

Ogród Basi 23:38, 07 kwi 2020


Dołączył: 03 wrz 2019
Posty: 4644
Do góry
basia3012 napisał(a)
Wystawiliśmy już drabinę z poziomkami.



Usunęłam bordowe żurawki z obwódki. Zestarzały się i wypiętrzyły. Zastąpię je limonkowymi żurawkami też z obwódki, muszę pobrać od nich sadzonki.








Basiu

Jaka fajna drabinka na roślinki
Kupiona czy robiona?
Dwa ogrody 23:11, 07 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
gosika67 napisał(a)
Bujnęła się u Ciebie wiosna, ile kwiecia, to dereń a myślałam że forsycja.


Goniu, to dereń, był już dosyć duży sadzony, wyprowadziłam go na drzewo, bo inaczej byłby krzaczor. Musze go w przyszłym roku już i od góry ciachnąć. Brateczki... że nie mam moich ulubionych.. ale do sklepów ogrodniczych nie jeżdżę. Pozdrawiam
Dwa ogrody 23:06, 07 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
GorAna napisał(a)
Mariolka, czytam, że szykują się estetyczne zmiany......ale czy może być jeszcze piękniej
Wiosnę masz tak obfitą w ogrodzie, szklarni i warzywniku, że tylko podziwiać
Kiedy Ty to wszystko ogarniasz, nie wspomnę o cudnych ozdobach
Pozdrawiam serdecznie
Uważaj na siebie


Aniu, wiosna nie mniej obfita i u Ciebie jest Ogarniam, raz jedno, raz drugie. Na nowe ozdoby jakoś nie mam weny, pewnie coś wyjmę ze starych. Jakaś świąteczna donica już jest, ale to wcześniej zrobiłam. A i to głównie, by jakoś zagospodarować na razie pigwę rosnącą w obrzydliwym plastikowym wiadrze


Blaski i cienie nowego życia 22:54, 07 kwi 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
kasiek napisał(a)
Ogrodówki przymroziło teraz, wiosenne przymrozki, mnie odmianowej o pstrokatych liściach tez umarzły świeżo puszczone listki, a na szczytach są przecież pąki. Robota wre u Ciebie, lubie taki wiosenny ruch


Teraz znowu upał i sucho.
A trochę podkrzesałam na dole tuje i się odsłaniają miejsca do sadzenia. A tu ptaszkowe poidełka- tymczasowe są już 3 sezon.

Dwa ogrody 22:53, 07 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Margarete napisał(a)
Mariolka - u ciebie jak zwykle kolorowo i obficie
I tulipany już nasz - u mnie jeszcze pąkach.
Wiem od Nikity że wszystko u ciebie w porządku - trzymajmy więcej obliczu tych dramatycznych okoliczności i wszystkich uciążliwosci .
Dla mnie ale myślę cze dla wielu ogród jest teraz prawdziwą pociechą w tym trudnym czasie.
Pozdrawiam bardzo serdecznie!


Małgoś, fajnie Cię widzieć. A ja od Madzi wiem, że u Was wszystkich też jest ok. co mnie cieszy.
Gdyby nie ogród... to nasze szczęście na dziś, ale także konsekwencje wcześniejszych wyborów życiowych. Po przeszło trzydziestu latach w lesie trudno by było nam teraz żyć w mieście, w bloku. Jest ogród, są zwierzaki, są plany na jutro, pojutrze i to pozwala m.in. zachować pion i nie ulegać depresji, lękom, które potrafią podstępnie szarpnąć człowiekiem.
I nie trzeba codziennie jeździć po świeże bułeczki...

Blaski i cienie nowego życia 22:45, 07 kwi 2020


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Milka napisał(a)
U mnie miskanty ML, to giganty, średnica kępy na dole po cięciu, to ponad 60cm.


U Ciebie zawsze dorodne

A u mnie odsłoniło się poletko i znów myślę czym upchać przestrzeń między trawami.


W górnej części są róże Artemis i między trawami orliki, przetaczniki i szałwie.


A pod jabłonka były rozchodniki i jakoś źle się miały, część wygniła.

Dwa ogrody 22:33, 07 kwi 2020

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Mariolko, warzywnik swoimi rozmiarami budzi respekt. Miejsca starczy na wszystkie chciejstwa.Podziwiam Twoje talenta do pikowania tych drobiazgów.
Bardzo fajny ten rzygacz. Ciekawa jestem, co mu wymyślisz jako tło?


Haniu, warzywnik wcale nie taki duży w stosunku do tego, który miałam w starym ogrodzie. Muszę wykopać jeszcze chociaż jedną karpę rabarbaru ze starego ogrodu, posiałam świeży, ale nie wiadomo, jaki będzie w smaku. I jedną porzeczkę czarną, jedną aronię, trochę malin, ukorzenione lilaki z donicami, bo już rosną w nich ze cztery lata Trochę późno, ale trudno.

Ale to wszystko jest pikuś wobec tego, że dziś musiałam być... fryzjerem swojego ema. Synowie sami ogarniają temat, maszynki i fru. A em wybredny gorzej niż niejedna babka. Nożyczki, grzebień... o matko i córko! Spociłam się jak mysz
Reklamacji nie było. Nie wiadomo, czy dlatego, że mogłabym drugi raz nie strzyc, czy dlatego, że wyszło ok.

Kolejne tulipki



młodziutka gwiaździsta zaczyna


drzewko dereniowe już w ub. roku miało sporo owoców
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies