Pora na meldunek o pomidorach.
21 marca posiałam do skiełkowania nasiona pomidorów, jak pamiętacie. Dziś -31 marzec, wychodzi na to , że wszystkie pomidorki wypuściły kiełki, i siedzą już w doniczkach. Jeszcze skromnie dochodzą do koloru zielonego, za tydzień pokażę jak wyglądają. Te pierwsze, koktajlowe, wysadziłam 3 dni wcześniej, bo już były gotowe. Nasiona były kilkuletnie i zeszłoroczne, Wszystkie żyją.
Eksperyment się udał, tak myślę, bo wysiane nasiona w ziemi wschodzą gdzieś koło 2 tygodni, szczególnie te starsze. Myślę, ze mogę polecić taki sposób. Zdjęć z prac wydobywczych nie robiłam, bo nie mam takich zdolności manualnych, poletko sadzonek pokażę później. Jeżeli ktoś ma ochotę pobawić się w taki siew, i ma nasiona, jeszcze zdąży. Pomidory do gruntu wysadzamy w maju, pod zimne szkło miesiąc wcześniej, i trzeba pilnować prognoz pogodowych, żeby praca nie poszła na marne.
Życzę pomidorowych atrakcji.
Ogórki wysieję za 2 tygodnie.
Może mi takie urosną?