czyli jak- ten za 60 zł będzie w jakiejś jucie w zabezpieczeniu?
Trudno coś doradzić, bo najlepiej zerknąć jakie to są formy. Potrzeba formy nie jednopniowej, najlepiej 2-4 pnie, ale znów nie 8-10 pni. I warto żeby te pnie były podkrzesane od dołu- tzn żeby do pewnej wysokości były tylko te 2-4 pnie, bez gałązek. Oczywiście można to sobie zrobić samemu, to podkrzesanie, ale przedtem warto wiedzieć czy nie dopłacasz za to co zetniesz.
Będziesz tam fizycznie, w szkółce przy zamawianiu?
Cześć LOCZKO - ależ u ciebie się pięknie robi. Ja byłam w niedzielę u Kapiasa i też te rozplenice mnie rozwaliły na łopatki. CUDNIASTE. Apropo obiedki to faktycfznie mało jej ale u mnie będzie za to całe mnóstwo, jest w projekcie
Ps. Magnolia zajrzyj do mnie w wolnej chwili jak możesz, potrzebuję rady
Obiedki w cieniu troszke sie pokładają, ale nie kłada się całkiem, tylko pojedyńcze trawy.
Maja śliczną barwę - dość jasną, soczystą. Nigdy mi nie chorowały i co roku kwitły, aż do zeszłej zimy, kiedy wszsytkie podzielone sadzonki wymarzły. Została tylko matka, ale traktuje je jako mrozozdporne jednak, bo taka zima jak ostatnia nie zdarza się często, a i tak matka-obiedka ją przeżyła
ja też kocham obiedki.
I właśnie widzę je z jeżówkami.Obiedki rosną na ok 50-60 cm, tak było u mnie.
Jeżówki Ewo bardzo lubię łączyć z wyższymi trawami , ale ażurowymi- z moliniami- z molinia careulea , a nawet z molinia arundinacea- wtedy jeżówki są takim podrostem dla tych wielkoludów.
I z prosem rózgowatym, szczególnie z tymi wyprostowanymi odmianami- np Warior, a nawet Heavy Matal, choć tu troszkę kolor tej odmiany jest za siny.
Jeżówki ładnie wyglądaja z młodymi rozplenicami, kiedy te jeszcze nie sa takimi fontannami w kształcie- wtedy je tak ładnie otulają i jest to śliczne. Potem już są za kragłe. Więc może nadają się niższe odmiany rozplenic do jeżówek- jakiś little boy, medium boy.
Chyba by tez mi grało połączenie jeżówek ze śmiałkiem- dół w niskich, ciemnych kepach, a kwiaty w złotawej poświacie śmiałkowej.
hm, rzeczywiście, od podjazdu z czasem mogą być zasłonięte.
Ale tak samo w innych nasadzeniach/falach.
Jedynie na brzegu podjazdu w cisach, ale pewnie tez przez kilka sezonów, dopóki się nie zrosną.
Na tej przed świerkami, tzn pas przed świerkami.
Popatrz sobie na to spokojnie. Może masz racje że będzie za dużo, ja widzę tylko fragment, bez kontekstu szerszego.Możesz tez posadzic pas runianki , a w nim 'rozsypane' kilka niskich cisów czy choiny Jedeloch lub niskich hortensji np Bobo.
Będzie niżej i lżej.
śliczne są.
Gęste i krępe.
Ja bym dzieliła je teraz. Są całkiem mrozoodporne, więc nie ma obaw że wymarzną po podziale jak przy delikatnych, a za to podzielone wiosną już będą rosły i piękniały ( po podziale jednak mogą być nie takie ładne).
wg mnie możesz dać do kostrzew. Tylko nie za blisko nich, bo za rok nie przebiją się przez 'czapki' kostrzew.
Czyli w jednym pasie jednorodnie, w drugim różnorodnie, ale tonacje koloryst ta sama i z grubsza wysokośc też? fajnie
A jak Twoja c. montana?- rośnie, ładna jest?
Urosła trochę w górę?
Moja rosła pięknie, ale nisko, a ostatnio ją przypala- susza robi swoje, my już nie nadążamy z podlewaniem, do tego nasza studnia jest niewielka, nie możemy lać za dużo, bo potem nam do domu nie starcza.
Od donicy do siatki jest 230 cm. Fizycznie wisienek nie mam ale muszą być szczepione na 220 inaczej nie będą wystawać poza ogrodzenie a zależy mi na tym aby korony były ponad siatką.
Teoretycznie korona dorasta do 3 m, dlatego tez się waham.
Coś Ty Ania- człowiek 160 cm to wcale nie jest wielki, raczej z tych niskich.
Cieszę się że się Wam podoba. Klon może być, pewnie.
Wiesz, to trochę takie rysowanie w ciemno, bo nie widzę otoczenia, domu, itp. Musicie 'przymierzyć' w głowie i na rabacie czy pasuje.
U Ciebie jest ładnie, bardzo, sama sobie super radzisz. Ale jak będziesz miała niemoc twórczą, to mogę pomóc.