Irenko oby było tak jak mówisz... bo u nas w nocy zaczeło lać i leje, szaro, ponuro Sprawdzałam pogodę w necie i nie przedstawia sie to ciekawie. Oby się mylili
Na rabacie z brzozami będą tulipany w kolorze fioletowym, fioletowo-białym i czosnki.
Ile szuk w sumie nie wiem, nie liczyłam...
tak sie martwiłam tymi gazonami, ale widzę, że jak się rozrosnie, będzie pięknie, juz mieni sie kolorami
niestety, na wszystko trzeba czasu i mówię dzień dobry
moja krzewuszka zrobiła niespodziankę i zaczyna kwitnąć zachwycam sie też jej liścmi
i moje nowe hosty, sadziłam w lipcu pokazują te wymarzone kolory
Nauczyłam się cierpliwości i choć M mówi , że będzie już to ja dodaję zawsze dużo więcej .... Wolę się cieszyć niż denerwować .... ale tempo goście sobie narzucili i to cieszy ...Mnie przede wszystkim pozdrawiam Anett
Irenko muszę przesadzić te zaplanowane rośliny bo ta rabata będzie największą tulipanową (chyba), do tej chwili była trochę zostawiona sama sobie i mnie denerwowała...
Siedzę teraz na kanapie i jej część widzę z okien tarasowych Mus ją zrobić! przedemną weekend, nie ide do pracy nie woże dzieci do szkoly, nie odrabiam lekcji. Pełem luz. Już się cieszę Muszę tylko nowe rękawiczki sobie kupić bo ostatnie się zużyły...
Ania, ty jesteś niesamowita! przeciez kawał pracy zrobiłas, bo wbrew pozorom, wcale te 300 tak szybko sie nie sadzi; ale będzie szaleństwo wiosną; jeszcze masz czas, więc najpierw może posadź, coby mróz ziemi nie ścisnął, a na wiosnę przesadzisz co tam chcesz
Hahaha a wiesz że ja mam sporą wadę wzroku (wspomagam się soczewkami) i jak sadziłam ostatnie krokusy dzisiaj to sie zastanawiałam czy oby nie na odwrót Ciagle żałuje ze nie mam czterech rąk... i jeszcze gdybym tak mogla się rozdwoić
perfekcyjnie oj się uśmiałam.
z cebulami narazie kuleje... tzn popatrzyłam porozkładałam i stwierdziłam że mus domówić... Nie sadziłam żeby później wiedzieć gdzie i które posadziłam. Przygotowywuje/przebudowywuje też nową rabatę, tą z brzozami. Wczoraj ja poszerzyłam i zaczełam oddarniać. Muszę poprzesadzać rośliny dosadzić trawy i dopiero będę mogła tam sadzić tulipany. Dzisiaj obsadzałam trawami i tulipanami wisnie umbry przed biurem a wieczorkiem już przy lampie stuknełam 300 krokusów koło domu...
Nie wiem czy wyrobie się z tym co zaplanowałam przed zimą... i to mnie wkurza
dzieki dziewczyny
dzisiejsze popołudnie miałam intensywne, wytyczanie nowej rabaty, erwanie darni z pierwszej lini... fot brak bo nie miałam czasu . Pogoda była cudna, ja walczyłąm z nożem, widłami a dzieciaki obok ganiały na placu, czasem mi 'pomagały'. Było cudnie