Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

...uDany ogród 11:34, 02 sty 2019

Dołączył: 25 gru 2018
Posty: 44
Do góry
Witaj Danuś
Tak mam ogrod, jest to ogrod storzony u tescia, bo tam mieszkamy. W moim ogrodzie to totalny miszmasz panuje, ale jakbym trafiła wcześniej na ogrodowisko, to nie potrzebowałabym teraz robić rewolucji (kiedyś go pokażę, może wiosną ) Mój problem z ogrodem polega na tym że, za dużo roślinek mi się podoba, i nie wiem którą by jeszcze zaprosić do siebie. Ja to bym chciała mieć wszystkiego po trochu, ale tak się nie daUwielbiam pracę w ogrodzie, czasem nawet harowkę, ale to kręgosłup jest moją zmorą
Mam dużo bylin (hosty kilka gatunkow, szałwie omszona, kocimietkę, liliowce, irysy, goździki, kilka żurawek, itd. i bergenie nie są tak okazałe jak u Ciebie Danusiu koloru różowego ), cebulowe ( hiacynty, przebisniegi, krokusy, tulipany co roku to mniej, bo ich nie wykopuje), krzewuszki, tawuły, iglaki, klony, azalie coś mi chorują te zimozielone i tak samo z różami sie dzieje i wiele innych roślinek jeszcze jest. Wrzosy też mnie nie lubią, bo prawie nic mi już nie zostało może to kotków zasługa, bo tam się załatwiają. Ale się rozpisałam

Pozdrawiam Aldona
...uDany ogród 15:50, 01 sty 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
dana1s napisał(a)


Aguś witaj w Nowym Roku
Ja uwielbiam tawuły, a śliwolistna jest jedną z najpiękniejszych jakie widziałam.
Ja moją tnę po kwitnieniu żeby się rozgałęziła, kupiłam mikry patyczek bez kształtu. Długo nie rosła wcale, ale po przesadzeniu w bardziej słoneczne miejsce pokazała co potrafi
Mojej nie okrywam na zimę, ale rośnie w dość osłoniętym miejscu. Zobaczymy na wiosnę, czy zima była łaskawa



Ja też takie małe dostałam przez internet. W żadnej szkółce jej niestety nie spotkałam. Okryłam ją ale ona ma kruche gałązki i nie wiem czy się nie połamie do wiosny. No nic trzeba będzie zaczekać co z niej wyrośnie i czy zakwitnie. A w sumie to już niedługo .
...uDany ogród 12:50, 01 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Nowa12 napisał(a)
Muszę ci powiedzieć że ja też tak się zapatrzyłam na Twoje zdjęcia że nawet tawułę śliwolistną kupiłam mimo że nie jest zbyt popularna chociaż piękna.
Czy ty ją okrywasz? Jak mocno tniesz?


Aguś witaj w Nowym Roku
Ja uwielbiam tawuły, a śliwolistna jest jedną z najpiękniejszych jakie widziałam.
Ja moją tnę po kwitnieniu żeby się rozgałęziła, kupiłam mikry patyczek bez kształtu. Długo nie rosła wcale, ale po przesadzeniu w bardziej słoneczne miejsce pokazała co potrafi
Mojej nie okrywam na zimę, ale rośnie w dość osłoniętym miejscu. Zobaczymy na wiosnę, czy zima była łaskawa

Ogrodowe kreacje 00:33, 31 gru 2018


Dołączył: 07 lut 2017
Posty: 6092
Do góry
W czerwcu 2018 róża 'New Down' miała swoje pierwsze planowane, obfite kwitnienie, potem dopiero we wrześniu, a pomiędzy kwitła, ale małą ilością kwiatów


Powojnik 'Polish Spirit' pokazał na co go stać:


Na nowej rabacie pojawiły się pierwsze kwiaty, były to kwiatostany tawuły japońskiej 'Anthony Waterer':

Ogrodowy spektakl trwa ... 22:56, 29 gru 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Donoszę o istnieniu Amaranth 'Mira'. Co Ty na to?


No nie wiem, nie wiem - oczywiście sprawdzałam ma swoje zalety bo ma ok 70 cm więc jakaś niska - a masz nasiona ?
Nasionami się zajmę chyba w pierwszej kolejności - sezon odpalam 2 stycznia .

Czytam najnowszy nr GW - jej ile cięcia w styczniu mam -
moje 2 jabłonki, winorośl,jabłonki rajskie?, klony, brzozy, może tawuły no i o bylinach myślę ale te lepiej zostawić do lutego
do cięcia potrzebna pogoda więc będzie polowanie na suchy i bez mrozu dzień



Mój ogród, czyli Skandynawia po krzyżacku 20:34, 20 gru 2018


Dołączył: 27 sty 2013
Posty: 6078
Do góry
MirellaB napisał(a)
Aniu malutko śniegowce u Ciebie - u mnie podobnie.
Na forum zaglądam sporadycznie. Nic w ogrodzie jesienią nie robiłam oprócz posadzenia cebulowych i wycięcia przekwitniętych bylin. Róż nie kopczykowałam, traw nie wiązałam, nawet nie podlałam zimozielonych.
Spokojnych Świąt i pomyślności w Nowym Roku

Mirella dziękuje i na wzajem. Śniegu mamy z godziny na godzinę coraz więcej. Ja też zaglądam rzadziej ale powoli snuję nowe plany ogrodowe. Chcę zdemontować skalniak. Utworzyć obwódkę z tawuły japońskiej wokół warzywnika. Czas najwyższy zrobić też podsumowanie roku.
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 13:25, 18 gru 2018


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Anusia napisał(a)
Piękne zestawienia a wianek przeuroczy. Najbardziej przykuł moją uwagę warzywnik a dokładniej gliniane donice. Cały czas 'chodzi' mi po głowie zamysł taki aby odgrodzić u siebie warzywnik od reszty ogrodu. Na pewno chcę zrobić obwódkę z tawuły japońskiej ale kiedy zobaczyłam u Ciebie te donice to wiem, ze zainspirują mnie do czegoś nowego.


To fajny pomysł, ale donice muszą być wielkieee Pokaż efekty w następnym sezonie.
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 07:43, 18 gru 2018


Dołączył: 27 sty 2013
Posty: 6078
Do góry
Piękne zestawienia a wianek przeuroczy. Najbardziej przykuł moją uwagę warzywnik a dokładniej gliniane donice. Cały czas 'chodzi' mi po głowie zamysł taki aby odgrodzić u siebie warzywnik od reszty ogrodu. Na pewno chcę zrobić obwódkę z tawuły japońskiej ale kiedy zobaczyłam u Ciebie te donice to wiem, ze zainspirują mnie do czegoś nowego.
Podmiejski ogródek 10:46, 14 gru 2018


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
No wreszcie! Z fochem ale jesteś!

Toszka napisał(a)
Na wstępie wyrażę Aśko swojego focha.. pfiii, jak mozna tak ciekawe tematy podejmować w czasie gorączki przedświąteczno-pracowej...nio fieisz co


Wypraszam sobie! U mnie gorączka dopiero się zaczyna a temat trwa już od tygodnia

Toszka napisał(a)
Aśko, jestem tobą mocno rozczarowana, bo mając taki łeb na karku to nie rozumiem, po co wydajesz pieniądze na środek który z powodzeniem zastąpi olej silnikowy...


Toszko, ależ ja nie mam roundupu i nie używam Ale nie używam, bo nie mam takiej potrzeby a nie dla zasady. Perz mam na razie w jednym miejscu i trzymam go w ryzach pieleniem, a z odrostami po lilakach radzę sobie przykrywając je workami foliowymi. Ale jakbym miała jakąś potrzebę drastyczną, to bym użyła.
Wiesz, ja nie lubię skrajności. To tak samo jak z parówkami i danonkami na forach parentingowych. Niektóre matki reagują jak diabeł na święconą wodę. A ja uważam, że jak ogólnie zdrowo się człowiek odżywia, to mu jedna parówka na pół roku nie zaszkodzi.
Chciałam zauważyć, że rozmowa o roundupie zaczeła się dlatego, że wspomniał o nim autor książki - wielki zwolennik i propagator ekologicznego prowadzenia ogrodu.

Toszka napisał(a)
A ogrodniczo powiem tak. Przeszłam fazę kokoszenia i nie wstydzę się tego, bo w ten sposób zaspokoiłam swoje oczy i talent wydawania pieniędzy

Taka choroba wieku dziecięcego? Czekam kiedy i mi przejdzie

Toszka napisał(a)

I tak by wymieniać i wymieniać.
Finalnie mam z bylin: wietlice, carexy, ciemierniki, miodunki, szałwie, przetaczniki, kilka host, cztery odmiany sprawdzonych i ulubionych odmian żurawek. A jeszcze bym zapomniała o kopytniku i rozplenicach.
Ostatnio doszły Brunnery, miniaturowe rudbekie i Stella de Oro.
Oczywiście króluje hakonechloa, która w przyszłym roku zostanie mocno okrojona (zrobiła się bezczelna )
Z krzaczorków są kwasoluby w szerokim spectrum, cisy, bukszpany tawuły japońskie.

Faktycznie - lista niedługa i same mało wymagające rośliny. Czyli zasada podobna do proponowanej przez RD, tylko dobór roślin inny.
Ale z kwiatków letnich - ledwie dwa gatunki. Do takiego etapu chyba jednak nie dojdę

Toszka napisał(a)
W efekcie ostatnie 3 lata prawie nic nie robię

to zdjęcie jest sprzed kilku dni (na dowód "upstrokacone" przez ptaki liście ciemierników, bo na drzewie jest karmnik). Ta rabata nie była ruszana ponad 4 lata...dosadzona była tylko brunnera.


Ładne zdjęcie

A cięcie tych wszystkich bukszpanów i cisów?
Bukszpany zapewne tniesz ze trzy razu w roku, a cisy raz lub dwa. Wiem, że to akurat lubisz, więc pewnie nawet nie liczysz jako pracy, ale jednak czas zajmuje

Jeszcze ciekawa jestem Twojej opinii o metodzie no-dig. W sensie: takiego spartańskiego przygotowywania rabat, bo wiem przecież, że zasadniczo przekopywania ziemi nie zalecasz. Ale z tym możemy poczekać już na po świętach

Piernik czy pierogi aktualnie na tapecie?
Podmiejski ogródek 09:36, 14 gru 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Na wstępie wyrażę Aśko swojego focha.. pfiii, jak mozna tak ciekawe tematy podejmować w czasie gorączki przedświąteczno-pracowej...nio fieisz co

makadamia napisał(a)


Osobiście uważam, że Roundup to ostateczność. Ale jeśli już ktoś naprawdę musi, to od jednorazowego oprysku nie umrze. Ten rolnik, z tego co mi wiadomo, stosował go intensywnie przez wiele lat.
Jak się nie zna umiaru, to nawet woda szkodzi:/.

Aśko, jestem tobą mocno rozczarowana, bo mając taki łeb na karku to nie rozumiem, po co wydajesz pieniądze na środek który z powodzeniem zastąpi olej silnikowy...też wsiąknie w ziemię i nie widać. A odpadnie problem utylizacji zużytego oleju. Zwłaszcza, że roundup i ów olej mają dużo wspólnego...też są ropopochodne.
(dla tych co nie zrozumieli - to był sarkazm, tak jak i "popisy erudycyjne" o omletach w dziale kompostu )

Kokesz napisał(a)


Ja właśnie próbuję odchudzić swoją szafę, też nie wiem z czego


W swojej szafie od kilkudziesięciu lat stosuję zasadę - w czym nie chodzę ostatnie 2 lata to wylatuje. Wyjątkiem fajne swetry.

A ogrodniczo powiem tak. Przeszłam fazę kokoszenia i nie wstydzę się tego, bo w ten sposób zaspokoiłam swoje oczy i talent wydawania pieniędzy
I może nie mam małego ogrodu, ale przy swojej wąskości spełnia wszystkie wymogi małego ogrodu. I po fazie kokoszenia zaczęłam eliminować rośliny, które nie chciały małe rosnąć wbrew zapewnieniom szkółkarzy.
I tak na pierwszy ogień poszły sosny mocno rasowe, które pomału rosły pomimo uszczykiwania...pomału, czyli po 50-70cm przyrostów

Potem poleciały niemal wszystkie miskanty i duże trawy, które nie chciały rosnąć w małe, cudowne, puszyste kępki.
Na tym samym etapie poleciały hosty, które też nie chciały być miniaturowymi kepami.
Wszystko leciało do innych ogrodów. Co by nie było
Potem leciały wszelkie krzaczory...w tym wszelkie jałowce, a nawet hortensje w niemal całej masie

I tak by wymieniać i wymieniać.
Finalnie mam z bylin: wietlice, carexy, ciemierniki, miodunki, szałwie, przetaczniki, kilka host, cztery odmiany sprawdzonych i ulubionych odmian żurawek. A jeszcze bym zapomniała o kopytniku i rozplenicach.
Ostatnio doszły Brunnery, miniaturowe rudbekie i Stella de Oro.
Oczywiście króluje hakonechloa, która w przyszłym roku zostanie mocno okrojona (zrobiła się bezczelna )
Z krzaczorków są kwasoluby w szerokim spectrum, cisy, bukszpany tawuły japońskie.

W efekcie ostatnie 3 lata prawie nic nie robię

to zdjęcie jest sprzed kilku dni (na dowód "upstrokacone" przez ptaki liście ciemierników, bo na drzewie jest karmnik). Ta rabata nie była ruszana ponad 4 lata...dosadzona była tylko brunnera.

Jest proste rozwiązanie na uniknięcie szlaczków - sadzić trzeba trójkątami


Ogrodowe kreacje 20:02, 24 lis 2018


Dołączył: 07 lut 2017
Posty: 6092
Do góry
Na tej rabacie co wstawiłam wcześniej rosną tawuły japońskie i derenie Sibirica Variegata z których robię sadzonki poprzez odkłady poziome: przyginam kamieniem pęd do ziemi


Ogród Basi 22:25, 22 lis 2018


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10919
Do góry
Elu, jeszcze tawuły mają liście. No i oczywiście zimozielona kalina sztywnolistna.
Pa.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:10, 11 lis 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Próbowałam sobie wyobrazić jak to będzie, kiedy wiąz podrośnie. Teraz zachwycam się górą i jego liśćmi.



Ale nadejdzie taki dzień, kiedy i jego nóżki też będą mi się podobać.



Zakątek berberysowo- trawiasty wciąż w ciepłych barwach. Na berberysach świecą teraz głównie owoce. Piękny miodowy odcień mają listki tawuły japońskiej.







Do poidełka trzeba wciąż dolewać wody. Ptaki bardzo chętnie z niego korzystają.

Kwiaty we włosach 20:07, 07 lis 2018


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 7757
Do góry
Ja jednak uwielbiam takie widoki, szałwie, tawuły, lawendy itd.









Ogród w remoncie 18:08, 05 lis 2018


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
W sumie może by sobie poradziły,w starym oczku między kamieniami bez przerwy tawuły mi się siały
W samym słońcu 07:45, 05 lis 2018


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry

Wiolka5_7 napisał(a)

Brawo!


Dzięki Wiola






Czy w tym roku przesadzać jeszcze tawuły czy zostawić je?
W samym słońcu 17:24, 03 lis 2018


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
sarenka napisał(a)
W ramach relaksu rysunek taki poczyniłam. Pusty, bo muszę go powielić, żeby coś rysować dalej

Mam nadzieję, że w miarę skalę zachowałam
Tu gdzie tulipany-( szerokość około 75 cm i długość 8 m) tak, wiem, że ładnie na wiosnę tylko i że wasko, ale szerzej nie chce, tam już ekobord siedzi i wolałabym,żeby tak zostało, przynajmniej póki co. Myślę o roślinach, które na jesieni lub na wiosnę się przycina, które będą miały na tyle siły, że odbiją po spadającym śniegu z dachu może tawuły japońskie ( mam dwie odmiany, jednej 2 a drugiej 3-4 sztuki), co jeszcze to nie wiem- może jeżówki?



Tam mogłabyś posadzić rzeczywiście te tawuły japońskie.
Co do jeżówek to nie jestem pewna, czy one zniosą ten spadający śnieg, zwłaszcza, gdy będzie się topił. Ziemia będzie wtedy bardzo mokra. Mogłabyś posadzić tam np. Astilbe "Christian". Kolorystycznie pasowałaby do złotych tawuł. Ewentualnie mogłabyś posadzić tam Geranium Rozanne. Jest bardzo odporna i bardzo długo kwitnie.

Jeśli posadzisz na tym kawałku tawuły, to dałabym tam dodatkowo tylko jeden rodzaj bylin - albo Geranium albo Astilbe.
W samym słońcu 10:34, 03 lis 2018


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
W ramach relaksu rysunek taki poczyniłam. Pusty, bo muszę go powielić, żeby coś rysować dalej

Mam nadzieję, że w miarę skalę zachowałam
Tu gdzie tulipany-( szerokość około 75 cm i długość 8 m) tak, wiem, że ładnie na wiosnę tylko i że wasko, ale szerzej nie chce, tam już ekobord siedzi i wolałabym,żeby tak zostało, przynajmniej póki co. Myślę o roślinach, które na jesieni lub na wiosnę się przycina, które będą miały na tyle siły, że odbiją po spadającym śniegu z dachu może tawuły japońskie ( mam dwie odmiany, jednej 2 a drugiej 3-4 sztuki), co jeszcze to nie wiem- może jeżówki?

No i ta rabata,która czeka na mnie... Ewa narysowała mi tu 3 drzewa- na chwilę obecną nie są wybrane i myślę, że muszę do nich dojrzeć, ale miejsce dla nich chce zostawić. Co bym tu chciała? Albo inaczej- co mi się podoba: Rozplenica Magiczne lub Hameln, jeżówki ( białe,różowe,pomarańczowe, czerwone, różowe- śliczne są). perovskia little spire, rozchodniki. Teraz zastanawiam się nad różami, ta herbaciana, która Ewa podałaś ( nie mogę nazywa zapamiętać) jest śliczna.
Co więcej- nie wiem. Wiem, że fundusze będę miała ograniczone, więc szaleć nie da rady.

Co do kolorów, to na chwilę obecną mam Limelight, Annabelle, aż 4 sztuki szałwi fioletowej, rozchodniki, żurawki,które teraz są śliczne czerwone, parę bladych jezowek i Red baron. Róż,fiolet o tych kolorach myślałam w ogrodzie- nie wiem jakie barwy jeszcze do nich pasują.
Maz się pyta czy może z 1-2 krzaki borówek by się też zmieściły ?
Nie lubię bałaganu, raczej preferuje porządek wśród nasadzeń, a przynajmniej mi się podoba

W samym słońcu 17:23, 02 lis 2018


Dołączył: 09 cze 2018
Posty: 943
Do góry
sarenka napisał(a)
Malinia- super! Ja dziś u mamy posadziłam czosnki, narcyzem i to co wczoraj w doniczkowe posadzilam czyli tulipany, czosnki. A dla siebie dziś,jutro zamówię jeszcze krokusy ( w jakich odstępach je sadzić?), Tulipany, ale pojedyncze bo jakoś nie widzę tanich pełnych tulipanów do kupienia online

Ewa,
co sądzisz o róży Chippendale? Jaka ona jest w uprawie? Ta, o której u mnie pisałaś jest też bardzo ładna i zastanawiam się nad nią. Narazie zastanawiam się czy nie tu gdzie aktualnie tulipany sadzić będę ( przy chodniku przy domu to można byłoby rose dać,skoro się je ścina. Czy to be sensu i raczej posadzić tam tawuły, które mam i jakieś byłoby i te tulipany?

Te przy tarasie nie sadzilam a koszykach tylko przekopalam linie prosta i ukladalam staralam sie tak zeby bylo ich trochę obok siebie ale mam duzy ten taras i wydaje mi sie ze moglyby byc geściej jeszcze
W samym słońcu 15:14, 02 lis 2018


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
sarenka napisał(a)
Malinia- super! Ja dziś u mamy posadziłam czosnki, narcyzem i to co wczoraj w doniczkowe posadzilam czyli tulipany, czosnki. A dla siebie dziś,jutro zamówię jeszcze krokusy ( w jakich odstępach je sadzić?), Tulipany, ale pojedyncze bo jakoś nie widzę tanich pełnych tulipanów do kupienia online

Ewa,
co sądzisz o róży Chippendale? Jaka ona jest w uprawie? Ta, o której u mnie pisałaś jest też bardzo ładna i zastanawiam się nad nią. Narazie zastanawiam się czy nie tu gdzie aktualnie tulipany sadzić będę ( przy chodniku przy domu to można byłoby rose dać,skoro się je ścina. Czy to be sensu i raczej posadzić tam tawuły, które mam i jakieś byłoby i te tulipany?


Chippendale ladna, ale o wiele wieksza niz Hanstestadt Rostock. Poza tym HR ma Adr, a dla poczatkujacych z rozami to duzy plus. Tak czy owak, posadz najlepiej ze trzy rozne roze. Rozne czasy ich kwitnienia sprawia, ze zawsze bedziesz miala jakies kwiaty. I posadz je na rabacie, ktora ma jak najwiecej slonca. Moze z boku przy tarasie?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies