Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "polinka"

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:29, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
http://www.swiatlo-lampy.pl/bush-3401-reflektorek-ogrodowy.html

I cały schemat

https://www.ogrodowisko.pl/watek/3976-minimalizm-z-odrobina-romantycznosci?page=271
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 11:24, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Widzę, że powróciłaś na normalne tory U mnie wczorajszy dzień to koszmar, dzisiaj słońce zaświeciło i jakoś tak lżej na duszy...

Stwierdzam, że chyba lepiej nigdzie nie wyjeżdzać i siedzieć w domu...nawet po krótkim relaksującym urlopie o wiele ciężej wrócić do codzienności niż po powrocie ze zwykłego domowego weekendu

Wniosek z tego taki, że wakacyjny urlop zamierzam spędzić w ogrodzie
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:08, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Milka napisał(a)

To jest tak proste, prawda?
Nie bój się, wytnij wszytsko co drobne, wiotkie, nijakie, otrzymasz taki krzew, jaki chcesz ja środek wyżej puszczam, coby z daleka podziwiać...gdybym nie cięła radykalnie, miałyby po 3 m, teraz tak 2do 2,5
Moje juz paki puszczaja, a twoje?


No właśnie nie wiem co tam w ogrodzie Na weekend pojechaliśmy do Karpacza a teraz od rana do wieczora praca...ale jak dzisiaj wrócę to z latarką zrobię obchód

U mnie w tym roku musi być zastosowany Twój sposób cięcia ponieważ trawy zza hortek przesadzam i limki zostają same z bukszpanem ( pamiętasz środkową rabatkę?). Tył hortensji ma być wyższy i kwiaty ładnie stopniowo mają schodzić w dół
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:01, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
O i Bieszczady latem...Same przyjemne wspomnienia Do tego jeszcze jakby tak urlop był przez całe lato...

Napisałaś o świecach a ja sobie przypomniałam, że reflektorki do ogrodu muszę zamówić Tylko teraz przypomnieć sobie u kogo ja widziałam te lampy???? Juzia albo Aga...idę szukać
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:59, 17 lut 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
polinka napisał(a)
Irenko, chyba myślami Cię ściągnęłam

Już teraz wiem jak sie zabrac za cięcie Dzięki za instrukcję

To jest tak proste, prawda?
Nie bój się, wytnij wszytsko co drobne, wiotkie, nijakie, otrzymasz taki krzew, jaki chcesz ja środek wyżej puszczam, coby z daleka podziwiać...gdybym nie cięła radykalnie, miałyby po 3 m, teraz tak 2do 2,5
Moje juz paki puszczaja, a twoje?
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 10:56, 17 lut 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Hanuś, cudne róże i to z witaminą C
Zbysiu, iwonaal, Polinka, Grażyna, dzięki za zyczenia, wszystkie


Mira....dużo zmian robiłam, chyba za szybko i duzo i zaintensywnie i ciut zdrówko zastrajkowało na razie luty tylko do oglądania, choc mimochodem jakies liście zbieram i skubię naparstnice, ale nie chce przesadzic, jak to ja potrafię, ale swędza łapki, oj swędzą
mimo braku rewolucji i tak duzo będzie się dziać w ogrodzie i w końcu zobaczę, to co w ubiegłym roku zmieniałam, kazdy rok inny, bo rosliny dorosleją
to goździki od ciebie, sa niemal wszedzie i w tym roku zakwitną

niewątpliwie oznaka wiosny, sa nowe przyrosty na głogowniku Red Robin, ach ten ich kolor...oczywiście będę ciąć powtórnie, w celu zagęszczenia, piękna zimozielona roslina, u mnie 3 rok


Mysza...ale fajny nick, dzieki za wizytę, zapraszam stale, chyba już będę znowu aktywna nadrobie u siebie, a potem u innych

małgorzta_s.....Gosiu dzięki wiosna daje siły, prawie juz w kondycji jestem

Mala_Mi....ależ cudna składanka, mam wrażenie, że to wieki temu

Pszczelarnia....akurat tylko to mi pomogło i nie tylko mnie, to nie kit mankament jest, drogi...

iwonaal...nawet w najtrudniejszych momentach uśmiech jest, ot, taka natura
a to głogownik na pniu tez odmiana Red Robin


Epodlas....Bożenko, wiem że trudno sie oprzeć zmianom, ale u mnie stale brak czasu był, więc musze to w czasie rozłozyć, ten rok tylko cięcie, pilęgnacja i rozmnażanie dzięki za zyczonka
oj z tymi kostrzewami będzie pracyi skubanie naparstnic..
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 10:40, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Irenko lecisz jak burza w tym roku z tymi pracami...Muszę od kolejnego poniedziałku ostro ruszyć w ogrodzie bo wszystkie dziewczyny wrocławskie już po cięciu traw...

Dzięki wielkie za schemat cięcia
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:38, 17 lut 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
polinka napisał(a)


i jeszcze za wieczorami w ogrodzie z winkiem i ogniskiem...




No to mnie teraz załatwiłas...mam przed oczami wspomnienie lata: koc rozłozony na naszym "tarasie" z palet euro, lampiony ze swiecami, lezenie na plecach i patrzenie na gwiazdy....a że na mojej wsi nie ma latarni to gwiazd jest znacznie wiecej niż gdziekolwiek indziej
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:34, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
siakowa napisał(a)


No leżenie na kanapie dosłownie to fakt tylko wieczorem ale chodzi o zmasakrowanie się az pot bedzie leciał i twarz bedzie palic od zgrzania, czyli jako dodatek do tańczenia, czytania, brumania, rysowania, latania na kazde zawołanie prania itp itd

buzkia


Tak,tak wiem o co chodzi Też już za tym tęsknię...przyjemne zmęczenie z uśmiechem od ucha do ucha, sadzenie roslinek i zastanawianie się czy w tym miejscu a może 5 cm w prawo albo w lewo... i jeszcze za wieczorami w ogrodzie z winkiem i ogniskiem...

Kasiek jeszcze tylko troszkę i wszystkie te nasze marzenia staną się rzeczywistością
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:23, 17 lut 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
polinka napisał(a)
Kasiek przy dzieciaczkach leżysz na kanapie? Oj coś nie chce mi się wierzyć

Karkonosze przyjemne na takie lekkie umordowanie się Nie moge na razie w ogrodzie to muszę wymyślać inne formy umartwiania swojego ciała



No leżenie na kanapie dosłownie to fakt tylko wieczorem ale chodzi o zmasakrowanie się az pot bedzie leciał i twarz bedzie palic od zgrzania, czyli jako dodatek do tańczenia, czytania, brumania, rysowania, latania na kazde zawołanie prania itp itd

buzkia
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 10:19, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Dolny Śląsk cały wiosenny Ja też już nogami tupię w oczekiwaniu na wolny następny tydzień
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:15, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Kasiek przy dzieciaczkach leżysz na kanapie? Oj coś nie chce mi się wierzyć

Karkonosze przyjemne na takie lekkie umordowanie się Nie moge na razie w ogrodzie to muszę wymyślać inne formy umartwiania swojego ciała

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:11, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
MirellaB napisał(a)

Ładna ta rabata, co z nią jest nie tak, dlaczego chcesz zmienić?


Mirella wszystkie rabaty przejdą w tym roku rewolucję to i wrzosowisko nie może być takie same

Na poważnie to rabatę z wrzosami muszę podwyższyć i posadzić tylko dwa kolory wrzosów w mniejszym zagęszczeniu bo wrzośce się rozpanoszyły i jest ścisk. Wyleci też kostrzewa a przyjdzie inna trawa
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 10:08, 17 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Irenko, chyba myślami Cię ściągnęłam

Już teraz wiem jak sie zabrac za cięcie Dzięki za instrukcję
Moja "przyziemna" :) pasja 16:27, 16 lut 2015


Dołączył: 13 sty 2013
Posty: 4757
Do góry
polinka napisał(a)
Jagoo wszystko ok.?


Też już się miałam o to pytać...
Mała Eleczka 12:30, 16 lut 2015


Dołączył: 13 sty 2013
Posty: 4757
Do góry
polinka napisał(a)
Tutaj taka piękna wiosna a mi się zamarzyła zima na weekend...wieczorem z latarką muszę zrobić obchód ogrodu


Koniecznie
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 11:34, 16 lut 2015


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
polinka napisał(a)


Mirella tu pokazywałam historię wrzosowiska

https://www.ogrodowisko.pl/watek/3206-ogrodowy-powrot-do-dziecinstwa?page=208

Ale nie ma na czym się wzorować, rabata idzie w tym roku do przeróbki

Ładna ta rabata, co z nią jest nie tak, dlaczego chcesz zmienić?
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 09:20, 16 lut 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
polinka napisał(a)
Myślę, że jak przeżyjemy poniedziałek to póżniej już jakoś poleci...

Idę zrobić kawę, może obudzi trochę optymistycznych myśli


byle przetrwać do piątku
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 09:16, 16 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Myślę, że jak przeżyjemy poniedziałek to póżniej już jakoś poleci...

Idę zrobić kawę, może obudzi trochę optymistycznych myśli
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 09:08, 16 lut 2015


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Kasiek ale jakie widoki tam z góry...i jakie przyjemne umordowanie się aby te widoki podziwiać

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies