To tu- to tam- łopatkę mam !
16:15, 19 mar 2020
z takim osobnikiem chodzilam przedwczoraj na ręce, nie wiem czy nie zdazył przed chlodem sie schowac, czy byl taki bardzo opity, czy nie daj jakis dekiel pryskal ale znalazlam biedaka jak niemrawo sie poruszal po trawie. wzielam biednego na rece i zanioslam w najcieplejsze miejsce pod iglaka gdzie jest kora i patyczki, dolożyłam suchej trawki. moze przezyl noc. to juz ktorys raz gdy takiego bączka pod wieczor z trawki zbieram. i zawsze sobie mysle jak biore takiego owada czy ptaka do reki co on sobie mysli o mnie czy jest jak w Pszczolce Mai - muzyka i groza czy raczej spokoj. Chyba jestem szurnieta