Raczej masz pomyłkę, twoja to może P.lactiflora 'Bowl of Beauty' albo polska odmiana 'Władysława'? Mam obie, mam też 'Coral Charm'. Startowała u mnie od bardzo maleńkiej sadzonki, kwitnie dopiero drugi rok. Jej koloru, róż i brzoskwinia trudno przeoczyć, seria piwonii 'Coral' ma niezwykłą zdolność do zmiany koloru w trakcie kwitnienia. Zdecydowanie wolę wczesną formę rozwoju 'Coral Charm', jak się otwiera to robi się mniej ciekawa. Zobacz sama
U nas kanapa jest z reguły zajęta A rolki to u nas sprzęt niezbędny Aza jest trochę śmieszna, bo wystarczy na kanapę położyć jakieś książki i to jest dla niej taka barykada Ona lubi sobie spać pomiędzy kanapą a stolikiem, w takim kącie. Ale Misiu to napewno będzie chciał na kanapie, chyba, że Filemon go nie wpuści
I Misiu Musi się jeszcze nauczyć, że jak kucam, by zrobić zdjęcie, to nie robię tego by za każdym razem go głaskać No, trochę mi przeszkadzał, nawet dużo
Dzięki.
Fajnie, że tak to odbierasz, bo taki też był mój zamysł od samego początku.
Bożenko
U mnie na dzień 10 czerwca jeszcze dalej w pąkach. Mam nadzieję, że uda się zobaczyć kwiaty.
Ula u mnie przeważnie wszystko później o 2 tygodnie. Aktualnie 10 czerwca kwitną piwonie, irysy syberyjskie i gwiazdorzy bodziszek wspaniały.
Asia dziękuję. Mi też się podoba coraz bardziej.
Alicjo musimy to powtórzyć w takim razie. Zapraszam w lipcu.
Złotlin rozchodzi się rozłogami, ale też może przemarzać. U mnie zdarza się po zimie, że część pędów jest przemarznięta, choć raczej nie jest bardzo wystawiony na podmuchy mroźnego wiatru.
O martagonach słyszałam, że kapryśne. U mnie na razie pierwsza i jedyna, więc cieszy.
Na pewno jest kępiasta, wysokość tak do kolana, a wielkość kępy na razie taka jak na zdjęciu. Mam ją dopiero od dwóch lat i w dodatku przesadzałam, a u mnie rośliny nie rosną jak szalone.
Zapytaj może Iwonki ze Wzgórza Chaosu, bo kojarzę że miała Everillo. Ja znalazłam tylko zdjęcie z sierpnia zeszłego roku. A trawkę dostałam w lipcu 2024.
Szukałam zdjęć wiosennych i się nie załapała, więc chyba wygląda nie za bardzo dobrze.
To zdzwonimy się jeszcze, a wiesz, że chwasty nawet takie wysokie nie są mi obce.
Zdjęcia mam jeszcze w aparacie, a znowu zgubiłam kabelek.
A ponizej moja kolekcja pomidorów różnej maści, ale pogoda dziwna, czy dojrzeją na dworzu? Nie wiadomo, ostatnio tylko 5stopni w nocy, ciągłe deszcze ze słońcem na przemian, a to wpływa na rozwój szarej pleśni.