Koszenie całości zajmuje M-owi około 8h, zwykle dzieli to sobie na 2-3 dni
Pogoda oszalała. Jak dla mnie mogłoby być chłodniej ale z deszczem. Jest strasznie sucho a wszystkiego nie damy rady podlewać.
Lubię niecodzienne rośliny, piwoniowe piwonie są w sklepie

a pustych nie ma, nie są popularne, nie wiem dlaczego
Młoda - wychodzę z założenia że kto się ma tam dostać jak nie Ona

Dzisiaj z matmy jest bardzo zadowolona, choć wczoraj wieczorem zaczęła świrować że może jednak powinna była cokolwiek powtarzać a nie iść z marszu...
Oczko - trzeba filtr, mamy prąd podciągnięty wreszcie więc to kolejny zakup będzie i może wtedy się glonów pozbędziemy. Póki co cieszy nas że ptaki, jaszczurki i owady są tam w dużych ilościach żeby się napić, a żaby i ropuchy się tam rozmnażają

Ropuchy są pod ochroną w Polsce więc cieszy tym bardziej