Przy okazji odwiedzin w tym ogrodzie natrafiłam na rabatę z grabem (tam jest Fastigiata' sadzony co 2,5m z rozplenicami)
Wracając do mojej rabaty nr 3 , te graby do mnie przemawiają wzdłuż wjazdu, tylko co dać pod nimi? Hortensje jak chciałam , czy zaproponujecie coś innego? (Szerokość rabaty to 2,5m i są tam tuje 70cm od płotu, długość rabaty 35m, od wschodu, piach i glina).
Moja propozycja: bordowe drzewo (np.śliwa pissardii ), pod drzewem hortensje 'limelight', po bokach rozplenice i żywopłot z cisa, co myślicie?
W wątku ' Duży ogród małej ogrodniczki' znalazłam takie zdjęcie:
Ja jestem wypaleniem przerażona, szczególnie jesienią w obliczu suszy po lecie. Nawet teraz sucha trawa wydaje mi się groźna, wystarczy, że poniesie się iskra... Można powiedzieć, że jestem przewrażliwiona, bo mieszkam przy lesie. Niestety byłam świadkiem kilku pożarów, które wynikały z lekkomyślności. Cieszę się, że wprowadzane są ograniczenia, jeżeli chodzi o wypalanie. Niekiedy nie zdajemy sobie sprawy z konsekwencji, a niekiedy ...zachowujemy się jak Panowie Świata Tego, zapominając, że Ogień to Żywioł...
Co do komfortu otoczenia, to wypalanie zapewnia takie atrakcje :
Sąsiad z jednej strony wypala
A tu z drugiej strony.
Haniu skasuj te zdjęcia, żeby nie zaśmiecały Twojego wątku.
Gosia świeżo skoszoną trawę przekładam tymi suchelcami z worów.Mam wtedy optymalnie tego węgla do azotu w kompoście.
Pszczółko w zasadzie był tylko on ma Memory w plecach to w sezonie ginie.Przed wycięciem było tak
Wiosna, wiosna ))
Czas najwyższy obudzić się z zimowego snu i plany zacząć realizować nie mam tylko pojęcia kiedy ja nadrobię wszystkie wątki ale damy radę
na polance coraz więcej się pokazuje
cebule w łące coś notorycznie w kilku miejscach wyrzuca na powierzchnię....wyrzuca bo ona nie jest wykopywana tylko jakby wypchnięta od spodu
wilczomlecze się budzą
Zmieniam trochę front, wczoraj udało mi kupić 2 wielkie kiścienie Makijaż - świetne ma to bordo, do tego chce 3 wilczomlecze bordowe i 3-4 ciemierniki bordo Środkiem ida różowe piwonie i czerwone róże. Domóziłam też 2 donice, będzie wiśniowo
Po lewej widać ile wywalam worów po zimie, a ogrodnik wziął mi pół auta
Kasia z sadzeniem to może trzeba się było wstrzymać do remontu elewacji. Bo rusztowania i fachowcy mogą zniszczyć rośliny