I tymi fociami zakończę na pewno to jeszcze nie koniec zmian, jest jeszcze 3 miejsca do zagospodarowania i na tym skończę w tym ogrodzie, bo jak to mój mężaty mówi już jest za dużo a przed nami zagospodarowanie nowej działki, więc w tym roku będę rozmnażać co nieco z tego co mam, ale ogród ten drugi troszkę będzie się różnić od tego, na pewno będzie mniej bylinowy, ale coś kwitnąć będzie na pewno
i może żeby nie zanudzać to jeszcze coś z przodu domu
taki niby skrawek przy płocie a jest pocieszny dzięki mieszanemu żywopłotowi
rok 2020 - takie to małe sadzoneczki były
rok 2024, tyle, że nie mam zbyt dużo fotek, bo jakoś z aparatem mało chodzę na przód domu, muszę to zmienić mam lato i jesień, zimą i wczesną wiosną cieszą czerwienie łodyg dereni
Iwonko, śliczne fotki, a ta ostatnia powala
Jak mróweczka podziałałaś. U Was chyba cieplej. Ja dopiero dziś rozpoczęłam sezon, od cięcia drzew. Czekam z niecierpliwością na ferie za tydzień,
Niesamowite jak puste wydają się u Ciebie rabaty, a potem nie ma gdzie stopy postawić
Teosoby które u nas były, wiedzą, że tutaj ogród się nie kończy, za warzywnikiem i sadem idziemy dalej i wchodzimy n drugą część działki, gdzie jest kurnikowa, rabata w kolorach nieba, moje słynne pasy malinowe i jagodowe, łąki kwietne i mały lasek pokaże rabatę w kolorach nieba i jej otoczenie coby nie wydłużać
Moim zdaniem kształt rabaty A powinien wynikać z kształtu rabaty B i istniejącej powinny być w jednej linii. Może kiedyś zechcesz zrobić między nimi jakąś ścieżkę albo pergolę.