No siana cebula w maju to za późno, są rożne odmiany, jak na razie spece od cebuli już wysiali - im wcześniej tym lepiej
pewnie ktoś myśli po co siać jak można cebulki kupić - no tak tylko że odmian jest niewiele a nasiona rożne można mieć
mi chodzi o to żeby mieć duże cebule - ja bardzo lubię młoda cebulę i zanim dorośnie znika ile bym nie posadziła
a chciałabym takie
fajny sposób podpisywania
Jeśli chodzi o irysy bródkowe to co ja mam Ci napisać jak się zapatrzyłaś .
Irysy się albo kocha i podziwia albo grymasi że deszcz zniszczył, a że za mocne słońce spaliło, a że po kwitnieniu takie liście.....
Ja je lubię więc w tym roku zrobiłam z nimi rewoltę i czekam na efekty.
Dzielić trzeba, rozrastają się kłącza i sama zobaczysz, tak co 3 lata.To zależy tez od odmiany bo jedne bardzo się rozrastają inne mniej.
Jeśli chodzi o zasilanie to wcale nie zasilam.Mam kompost i to wystarcza.
Najważniejsze dobrze posadzić - w miejscu gdzie ziemia ciepła lekko na wzniesieniu.
Ciekawa jestem jak sobie zakomponowałaś - ja też lubię te sterczące potem liście.
Wsadziłam nowe supermarketowe hosty skusiłam się, bo kłącza były świeżo pakowane
Okryłam igliwiem, bo pod wpływem sklepowego ciepła, hosty wypuściły już kły
W sprawie oczarów (top Ogrodowiska w lutym), dzielę się tym co mam: ten nadaje się na pokazanie, widać, jak chce być wachlarzem, wazą i czymś tam jeszcze. Za nim jest irga błyszcząca ale lada moment wysadzę, bo "ma się nijak".
Ma niesamowicie wielkie kwiaty na krótkiej łodydze. Czy ktoś widział na żywo ciemiernika czerwonawego? - bo mam podejrzenie, że to on (kiedyś kupiłam). Raczej na pewno on?
Ten drugi to Pallida, kwitnie najwcześniej? Pachnie ponoć cytrynowo i wyraźnie? Bo A. Promisse też pachnie cytrynowo ale słabiej i kwitnie później niż Pallida.
Trochę poświętowaliśmy,teraz trzeba brać się do roboty
Ponieważ nie mam jeszcze doświadczenia w cięciu róż,proszę Was o radę.
Mam np. Pastellę ,która na wysokości +-50cm rozgałęzia się . Chyba ją w tamtym roku za wysoko przycięłam. I teraz nie wiem ,czy te główne pędy skrócić,np .na ok.30 cm i czekać na nowe rozgałęzienia.Czy tak zostawić, a ona i tak rozgałęzi się z dolnych oczek? Ale czy te rozgałęzienia,które już są nie są za wiotkie. Przy jakim cięciu jest szansa na lepsze kwitnienie?
Taras jest od północy więc i tak trochę ciemnawo. Gdyby nie było tych okien to pewnie byłoby jeszcze ciemniej.
Sonko, dla panów od dachów to pewnie żaden problem. Osadzają okna nad tarasem jak każde inne okno dachowe np w pokoju.