Małymi krokami-Ogród Wioli
19:07, 15 lut 2020
Dzisiejszy dzień uważam za udany....
popracowałam w ogrodzie do nocy...
Pocięłam moje krzaczorki ciski i wzięliśmy się za cięcie żywopłotu....
eM miał mi pomóc nożycami spalinowymi ,ale nie dało nimi rady ciąć,bo tuje miały bardzo grube gałęzi w środku i koniec końców cięłam ręcznymi nożycami....
Wszystko mnie boli, nie mogę patrzeć na sekator

Ale jestem zadowolona

Najcięższe prace zrobione...
Po cięciu....
uwielbiam cięte żywopłoty 
Ciekawe ile osób dziś popracowało w ogrodzie a ile pojechało na Gardenię ?
Lecę do Was
Pocięłam moje krzaczorki ciski i wzięliśmy się za cięcie żywopłotu....
eM miał mi pomóc nożycami spalinowymi ,ale nie dało nimi rady ciąć,bo tuje miały bardzo grube gałęzi w środku i koniec końców cięłam ręcznymi nożycami....
Wszystko mnie boli, nie mogę patrzeć na sekator
Ale jestem zadowolona
Najcięższe prace zrobione...
Po cięciu....
Ciekawe ile osób dziś popracowało w ogrodzie a ile pojechało na Gardenię ?
Lecę do Was