I ja za grabem, ale daj zdjęcia
A i mnie tęskno juz do wiosny i ogrodu
oki, wpadnę na doradztwo
Nie wytrzymałam wczoraj i zadzwoniłam do szkółki w sprawie drzew Miłą i długą rozmowę ucięłam sobie z sympatycznym panem i zgodnie stwierdziliśmy, że czas już na wiosnę On czeka na klientów a ja na tyranie w ziemi Wieczorem eM. stwierdził, że On lubi pracę w ogrodzie ale wszystkich, dokładnych szczegółów znać nie musi...Nakręciłam się okropni i znów mogę tylko gadać o ogrodzie Mam nadzieję, że Madżenkowe przepowiednie się sprawdzą i w lutym wiosna...
Do mnie te ledy jednak nie przemawiają... ale może ja staroświecka
Aga, jestem na tak Cały ostatni tydzień powinnam mieć wolny... będziemy w kontakcie
Ha, ha To się dogadałyśmy...
cały ostatni tydzień prawdopodobnie Młody będzie u dziadków, to nawet po pracy bym mogła wlecieć na pogaduchy
polinka miejmy nadzieje ze luty nas nie rozczaruje ja usypiałam malego sadząc bukszapany, jechalam samochodem sadząc brunnery a kolacje jadłam formując kostki bukszpanowe, reszte dnia spędziłam na ogrodowisku
myślałam o lawendzie
Gdzie ten Stefan? To jakiś Wasz znajomy? Ostatnią sobotę w styczniu mam wolną A co proponujesz?
Żurawka na razie zostaje. Może tu tego dobrze nie widać, ale ML + perovskia + Obsidian ładnie się komponuje.
Wprowadzenie fioletu doda romantyczności tej rabacie i tak jak piszesz złączy je razem ale coś mi ta bordowa żurawka teraz nie pasuje... A jakby powtórzyć lawendę? Tylko czy za monotonnie nie będzie?