Cześć Szefowo No są takie wątki, ale ogólne, a z tego co zrozumiałam, chodziło o taki "terytorialny", żeby z odbiorem osobistym było.
Raz, że mniej kłopotu z pakowaniem, dwa - sprzyja to zawiązywaniu znajomości.
Nie wiem, czy Marysia była na jakimś spotkaniu Ogrodowiska.
Ja nie byłam. Na żadnym. Nigdzie.
Mączniakowi sprzyja wilgotna pogoda.
Jedynym ratunkiem jest jeszcze Folicur (Melon mi kiedyś polecił) i bilogiczne: Biosept, Bioczos i Biochicol.
Jeśli nie pomoże to pozostaje obciąć liście i przyciąć krzewy jak na wiosnę.
Wiem o tym wątkach. Wpisywanie się w "ogólnopolskim" wątku Oddam z informacją, że trzeba rośliny odebrać osobiście prowadzi do dyskusji, żeby może jednak wysłać. Nie chcę tego robić.
Na spotkaniach Ogrodowiska bywam. Byłam na Gardenii (z patyczkami). Byłam w Pęchcinie.
Większe, co najmniej 50 cm. A jeśli takie małe, to przesadź do większych doniczek i w doniczkach czekaj aż podrosną. 10 cm to zginie, z latarką albo lupą będziesz szukać i jak takie maleństwa wypielić?
Jest taki wątek już od bardzo dawna, a przynajmniej dział i miejsce, gdzie można to ogłaszać a na pw wysyłać adres i umawiać się z zainteresowanymi osobami.
Oddam
Przyjmę
Wymienie
Patrz w dół Bazarek
przed konkursami.https://www.ogrodowisko.pl/forum
Sadzonki bierzemy na spotkania Ogrodowiska, nie wiem czy byłaś na chociaż jednym?
Łuków cisowch nie ma. O ile pamiętam, to byli zmuszeni wykarczować wszystko z powodu choroby albo szkodnika, który tam się rozprzestrzenił.
Obecnie jest to ogród w którym nie rosną rośliny iglaste.
Przypuszczam, że łuki były w tzw. przedogródku.
Obecny widok.