Wstałam przed 7 aby odwieźć córkę do miasta, ze zdziwieniem odnotowałam śnieg w ogrodzie w trakcie malowania kresek wyłączyli mi prąd M w piżamie leciał uruchomić ręcznie bramę na podjeździe bo nas uwięziono żaluzje nieodsloniete, netu brak, kawy ani herbaty nie zrobię, poszlam spać po powrocie
Jako, że mamy początek roku i wielu z nas kupuje kalendarze to pochwalę się prezentem jaki dostałam od Irenki z Miłkowa przy okazji Jej odwiedzin w Dolinie BAryczy
Marta mam nadzieję, że tylko pobieżnie? Bo czytać te wszystkie moje wywody to nuda
Miło mi bardzo, że Ci się podoba Jeszcze daleka droga do stanu, w którym będę mogła powiedzieć- jest ładnie...Dużo pracy jeszcze takiej typowo remontowej przed nami ale po każdym kolejnym sezonie mam nadzieję na zbliżanie się do celu
A tak od czasu do czasu bierze mnie na wspomnienia mojego starego ogrodu, w którym zostawiłam dużą cząstkę siebie...
Jolu cieszę się, że miło spędziłaś czas przy muzyce i w moim ogródku. Z wielką radością czytam takie słowa i dzięki nim dostaję jeszcze większego kopa do działania Dziękuję z całego serca
Na Twoim wykostkowanym placyku możesz położyć grubą blachę i na tym robić ognisko Niestety nie wygląda to estetycznie ale u mnie się sprawdza