Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Pszczelarnia 22:04, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
sierika napisał(a)
Doniczkę czerwoną powinnam napisać




z giełdy kwiatowej. Były w 2. rozmiarach.



Pszczelarnia 21:10, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
sierika napisał(a)
Szkoda, że nie mogę wskoczyć do szklarenki, będzie się działo Czerwona donica prześliczna, nie lubię czerwieni w ogrodzie a tej trudno się oprzeć.
Wzmianka o nalewce wypędziła mnie do kuchni i już sączę, dzisiaj 21 lat od kupna domu, z ogrodem ma się rozumieć więc jestem rozgrzeszona
Moje karczochy też, zaczynam wierzyć, że przetrwają choć do końca tyle..


Ewo, świętuję z Tobą. Dla mnie radość dziś i wzruszenie, Olga, mieszkanka naszej ukochanej Kotliny jest Noblistką.


A jak Twoja świąteczna wioska?

Kora platanów






Może kokornak się przyda?





Pszczelarnia 21:00, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
anka_ napisał(a)
Ewo a te cudne jabłuszka w zebranym materiale to co za odmiana? Moje Ole w tą wariacką pogodę zrobiły się bardzo nieładne.
I te czerwone kuleczki na stroiku wyżej?



To m. 'Evereste' ale 'Red Sentinel' byłyby lepsze. Ale te nie smakują one ptakom. Ptaki uwielbiają 'Dolgo', 'Comtesse de Paris', 'Wintergold, 'Adirondack'.

Oto 'Red Sentinel'. U mnie nie ma gałęzi do cięcia.




A w bukiecie to irga z takimi drobnymi biało-zielonymi liśćmi (taka drobna), częściowo zimozielona. Na roboczo:





Działka prawie w Borach Tucholskich 20:53, 10 gru 2019


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
dzisiejsze







młodszy buk Purple Fountain prawie dogonił staruszka Purpurea Pendula (po prawej)
Pszczelarnia 20:51, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
W ramach rozgrzewki była akcja obornik i kopanie. Znaczną część pracy wykonał eM.





To jest precyzja.



W warzywniku stosujemy przekopywanie na 1 sztych. Troszkę już późno na pracę z glebą, mamy poślizg czasowy.




Karczochy mają się dobrze.




Długie wieczory.




Pszczelarnia 20:48, 10 gru 2019


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Co poza tym? Uruchomiłam domową pracownię florystyczną w szklarni.

Paliłam światełka. Piłam herbatę z imbirem i nalewką.



Matko, jaki ten Bolesławiec cudny...! Uwielbiam tę ceramikę
A szklarnia i pracownia florystyczna normalnie pełna profeska - oj, wyjdą z tego cuda, psze Pani
Pszczelarnia 20:44, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Powstała baza









Jedna praca ukończona - widzę, że za dużo białych kulek w tym bukiecie

Pszczelarnia 20:40, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
Co poza tym? Uruchomiłam domową pracownię florystyczną w szklarni.

Paliłam światełka. Piłam herbatę z imbirem i nalewką.





Wyciągnęłam jakieś starocia.



Pobuszowałam w swoim ogrodzie i w innych ogrodach, zbierając materiał.












Widok ogólny:


Pszczelarnia 20:24, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
W grudniu

asterek




wilczomlecz




liriope




Pszczelarnia 20:16, 10 gru 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29267
Do góry
A teraz listopad. Namiastka kwiatków.





I krokosmie.





Życie w wiejskim ogrodzie 19:28, 10 gru 2019


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry

Ja niedawno byłem w inny markecie. Piękne okazy ale ta cena



Za to donice mieli cudne, wrócę po nie na pewno.

Sezon 2017 u Hanusi 19:06, 10 gru 2019


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7890
Do góry
Sylwio, plusy sobie sami serwujemy. Jak nigdzie nie zaglądamy tylko na wpisy czekamy, to możemy się nie doczekać. Jak Mówiła noblistka Olga, historia powstaje i dzieje się, jak się ją opowiada. Same fakty, jakby i najważniejsze, nie upowszechniały się, to nic by się nie działo, ot, było, minęło.
Dlatego staram się bywać, w miarę możliwości i czasu i swoją obecność zaznaczyć, wtedy i odzew jest i jest o czym myśleć i pisać. Może mnie i za dużo jest, ale mimo, że jestem mruk-samotnik, to czasem pogadać lubię.



Sezon 2017 u Hanusi 18:58, 10 gru 2019


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7890
Do góry
Izabelko, u mnie nie ma sensu wystawiać karmnika na balkonie, sikorki nie dolatują, kawek i mew nie zamierzam dokarmiać, po śmietnikach mają dość możliwości, a i niektórzy pod drzewami sypią i wykładają jedzenie. W ogrodzie zostawiam suszki, a i Ci ogrodnicy, co bywają częściej zawieszają dla swoich ptaszków, To i moje się pożywią. Pola i las w zasięgu ptasich możliwości.
u siebie w ogrodzie, w styczniu nie bywałam, ale w połowie lutego czasami już było co zobaczyć w kolorze.

Sezon 2017 u Hanusi 18:02, 10 gru 2019


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7890
Do góry
Mewy rozpoczęły już polowanie po balkonach. Wszak tam studzą się połówki świniaków. I "niech leżą, bo to na święta". Tak jakby święta mięsem stać musiały.

U mnie przedświąteczny luzik. Na pierogi jeszcze czas, barszcz zakiszony, ciasteczka się upiecze w ostatnim tygodniu, to samo z ciastem. A reszta - nie moja działka. Młodzi szykują choinkę, gotują bigos świąteczny, i sernik,i ogarniają okna, żeby fajerwerki w sylwestra można było zobaczyć na ostro. Może ktoś się u mnie zjawi w samo święto, może ja gdzieś pójdę, będę wiedziała we Wigilię,jak się spotkamy u mnie. Na podorędziu jest frytkownica, mogą być gofry, na dnie szuflady w zamrażarce ciasto francuskie- zawsze mogą być ciasteczka z nadzieniem albo pizza. Soki w piwnicy, kupować nie trzeba.
Ogólnie spokojnie i bez zadęcia. Po świętach tez żyć trzeba.

Wszystkim życzę nerwy wsadzić w konserwy i puszki nie otwierać aż do następnej wypłaty.
Działka prawie w Borach Tucholskich 17:54, 10 gru 2019


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry









Ogrodowe kreacje 16:07, 10 gru 2019


Dołączył: 07 lut 2017
Posty: 6092
Do góry
Rano myślałam, że mi kanapka z rąk wypadnie z wrażenia, bo dawno niewidziane gile się pokazały w karmniku

Zdjęcia robione telefonem i na szybko, więc za jakość przepraszam

W moim małym ogródeczku - Dorota 15:43, 10 gru 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Tacy dziadkowie to skarb prawdziwy Widzę, że era dinozaurów nastała, u nas była bardzo długo bo jak jeden już wyrastał to drugi właśnie odkrywał i mieli wiele wspólnych tematów do dyskusji przez to
Wnuk lubi do nas przyjeżdżać, co mnie bardzo cieszy. Jak byliśmy na paradzie Mikołajów, mąż spytał Arturka czy odwieźć go do jego domku? Wnuk mocno protestował i mówił, że jeszcze w naszym domu nie był, a poza tym on się jeszcze nie bawił z babcią.
Dinozaurami interesuje się już ponad rok, więc kupiłam kiedyś całą reklamówkę bo mi się trafiły w bardzo dobrej cenie. Teraz mam na upominki dla niego.

W moim małym ogródeczku - Dorota 15:37, 10 gru 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
zawitka napisał(a)
Choinkowe ozdoby zawsze cieszą ---piękne.Wnuki to fajny temat a szczególnie jak są mali .Potem poważnieją zmieniają się im zainteresowania ale i tak lecą do Babć jak bąki .Ja do swoich żeby ich ucałować każę im już się schylać.

Dorotko czy masz może nasiona czerwonej cynii chętnie bym się załapała .....może????? To wynik obejrzenia Wizytówki ha ha Pozdrawiam
Oooo to u mnie jeszcze zejdzie zanim tak wyrosną wnuki, za to najmłodszy syn jak stanie przy mnie to muszę głowę do góry zadzierać, a urodził się jako wcześniak z wagą 2200.
Niestety nie mam w tym roku nasion cynii, przez suszę nie urosły i nie zdążyły zawiązać nasion. Nie pamiętam czy mam nasiona z ubiegłego roku, ale chyba wszystkie wysiałam, bo były dwa rządki. Postaram się pamiętać, ale jakby co to przypomnij się na początku marca, może rodzice moi mają.

W moim małym ogródeczku - Dorota 15:28, 10 gru 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
mira napisał(a)
Ale super ta parada, sama bym poszła, u nas chyba była rowerowa ale nie wiedziałam - jakaś nowa tradycja, u mnie pierniczkowe ciasto pojechało do małych producentów pierniczków bo tym razem padłam, ale Ty super sobie radzisz i w kuchni i ogrodzie - brawo Ty
a ja jeszcze się grzebię
Ja pilnowałam terminu parady, bo do tej pory nie udało się na nią zabrać wnuka. Albo było za zimno, albo był nie za bardzo zdrowy. W tym roku się udało i wnuk był zachwycony.
Ciasto piernikowe specjalnie zagniotłam dzień wcześniej, żebyśmy z wnukiem wybierali wzory ciasteczek. Prawie wszystkie on wykrawał i radochę miał przy tym dużą.
Teraz co dzień robię coś do dekoracji świątecznej, dziś powstał ten wianek.

W moim małym ogródeczku - Dorota 15:21, 10 gru 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
anpi napisał(a)
Ciekawie upływa u Ciebie ten przedświąteczny czas,ozdoby,pierniczki,parada Mikołajów Ja jeszcze zapracowana zawodowo i nie mam głowy do tworzenia i czasu,choć po mału jakieś plany się klarują i w sobotę zamiast zacząć porządki przygotowałam wstępnie stelaż pewnej dekoracji
Zaintrygowałaś mnie tym stelażem, ciekawe co na nim będzie?
U mnie wszędzie jakieś gałązki, mchy, ozdoby, szyszki- coś trzeba z tym zrobić.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies