Uwielbiam takie małe miejscowości nadmorskie, bez tłumów, straganów i smażalni na smażalni. Okolice Poddąbia oczarowały nas wspaniałymi ścieżkami rowerowymi, można poczuć się jak w łagodnych górach
Cześć Becia... w weekend nie zdążyłam się zalogować...ciągle coś.
Dziś jestem i troszkę nadrabiam ... Ty jak zwykle szalejesz z ozdobiami a ja wyciągam wianki sprzed roku i dwóch lat. A co tam.
Ale będę mieć jedną rzecz nową..juupii
Anek cieszę się, że jesteś Ogródek zobaczysz w kolejnym sezonie, nie ma teraz co czasu tracić na poszukiwania Kajaki to jeszcze nie pasja, fajny sposób na spędzenie wolnego czasu a moja miłość to Wasze bieszczadzkie szlaki
te szyszki gdzieś powieszę.... ale na pewno nie na drzwiach
sensacja we wsi powiadasz... dobrze przynajmniej mówią o pozytywnych rzeczach zresztą dziś gadają, a za rok same coś kupią, bo coraz więcej w kwiaciarniach promuje się wianki