Uwielbiam takie małe miejscowości nadmorskie, bez tłumów, straganów i smażalni na smażalni. Okolice Poddąbia oczarowały nas wspaniałymi ścieżkami rowerowymi, można poczuć się jak w łagodnych górach
Cześć Becia... w weekend nie zdążyłam się zalogować...ciągle coś.
Dziś jestem i troszkę nadrabiam ... Ty jak zwykle szalejesz z ozdobiami a ja wyciągam wianki sprzed roku i dwóch lat. A co tam.
Ale będę mieć jedną rzecz nową..juupii