Ogród bez reguł
19:24, 20 paź 2019
Dzisiejszy dzień był jak wymarzony, kwintesencja ZPJ. Nadawał się głównie do tego, by omiatać i chłonąć
. I tak też robiłam - słuchałam opadających liści, szelestu traw, wołających (w przelocie nad głową) ptaków, własnych myśli słuchałam... wąchałam zapach dymu z ogniska... Było cudnie, spokojnie, leniwie...
Było jesiennie
Było jesiennie