Kupiłam wówczas i ten zestaw z naświetlaniem i taki bez, czyli podstawka, wielodoniczka i przykrywka. Używam jako podstawek, ale wiotkie to takie, że do przenoszenia już się średnio nadaje, tzn. trzeba bardzo uważać.
U mnie tak się opalają
Szczepiony krzak
Kupowałam nie z Tobą, rok przed naszym wyjazdem. Widziałaś ją u mnie, ale najwyraźniej zadziałała “magia zdjęcia” i na żywo Cię nie ujęła. Ja ją bardzo lubię.
Świeże, poranne foto. Widzę, że muszę ją lepiej opalizować i trochę pień wyprostować.
Marcin, z tego co pamiętam ten tulipan to 'Quebec'. Ale nie jestem na 100% pewna.
Tak, bratki same sobie wybrały to miejsce.
Mam pełno samosiejek. Nie są tak wielkie jak oryginały. Nie dokarmiam ich tak jak to robią w szklarniach.
Ale ja lubię te tetrisy. Zawsze jest cos do roboty. Człowiek przynajmniej sie nie nudzi
Gorzej jak wypadnie roślina na której mi zalezy.
Tak mam teraz z orlają. Nie będe miała na tylnej rabacie ani jednej. Chyba.
Czyli rabat nie będzie az tak spektakularnie wyglądała jak w zeszłym roku.
Ciekawe, czy przetrwała gaura. Tych roslin będę bardzo żałowała i na pewno postaram się o nie na następny sezon.
Gosiu, siewki wyglądają identycznie jak dorosłe egzemplarze, tylko, że sa malutkie.
Postaram się znaleźć jutro jakiś egzemplarz, chociaż zazwyczaj już usuwam co się sieje, bo za bardzo się panoszy.
Uwielbiam ostróżki, ale niestety one mnie nie. Po jednym sezonie zanikają.
A tu taka niespodzianka
No naprawdę nie miała się gdzie wysiać.
Żal mi jej wyrywać.
Czy ktoś jeszcze pamięta moją rabatę jubileuszową - prezent na 60kę Małżonka???
Jesienią było tak:
Dziś jest tak
Póki co niewiele widać, ale jak ruszą róże i wypełniacze - to "prawda mnie wyzwoli" Wtedy się okaże czy zęby będą bolały od nadmiaru energetycznych kolorów czy nie będą