To może najpierw pokażę moją ulubioną rabatę,którą zaczęłam zakładać w tamtym roku w kwietniu (nie chce pokazywać Wam od razu ogrodu w

całości..bo moglibyście pouciekać)
Na początku było tak..kilka świerków i czeresienka (to ten patyk

)posadzona przez mojego eMa
Świerki niestety, ale zostały bardzo brzydko przycięte ..(nie przez nas oczywiście) no i padła decyzja,że wylatują.Trzy sztuki zostały.
Żeby osłonić się od strony chodnika,zamontowaliśmy na ogrodzeniu drewniane panele (czy jak to tam się nazywa

) i zrobiło się całkiem przytulnie.