Aniu ale pędzi Twój wątek nie nadażam
Róże będą piękne nawet jak zrobisz z nich misz masz
Ja też kiedyś taki miałam i może to nie był szczyt kompozycji ale jak je oglądałam i przycinałam to były same achy i ochy. Teraz posadziłam wyłącznie jednakowe kompozycje, tak jak radzi Magnolia po 5 szt jednego gatunku i koloru. Zobaczę czy mi się to będzie podobało.....
no, tak, tak- śliczne kontrasty. Możesz jej sporo dać
Pomyłka z tojeścią, no cóż...
Fotografie są niewyrazne..a kolor kwiatów i wysokosć taka sama..... wygląda tak jakby trojeść zaczynała dopiero kwitnać A tu jest kilkametrów rabatki..nie wygląda na dużą, ale jej szerokosć to ok 3 metry..... a długość róż to ok 10m.
Zrobiłam foto miejsca na róże i ognisko (z tarasu)...... znow pada deszcz . Długosć płotka za rabatą bylinową to jakieś min. 26 metrów. Niktórzy na takim kwadracie stawiają dom, garaż i robią ogród ....
Z tyłu widać drzewka owocowe.... a raczej krzewy owocowe, bo drzewka są za katalpą.
to żólte to tojeść kropkowana.
Chcesz wyrzucić tojeść?- tak, ale szałwi nie chcesz ruszać? Mi się podoba z szałwią.
Tojeść kropkowaną też mam , ale na tych zdjęciach nie widać...... wysokosc podobna i można sie z daleka pomylić...ale tojeść kropkowana kwitnie bardzo ładnie Co prawda też sie rozrasta, ale zawsze się ktoś chętny znajduje na nadwyzki I faktycznie zostaął się jeszcze kepka trojeści. Chciałam podsadzić róże lawendą, ale dlalawendy jest tu za mokro..i kiepsko rośnie..... dlatego kawałek zaeksperymentowałam z szałwią... teraz chcę w miejsce kępy posadzić napewno więcej szałwi...
hej
Alina chyba ma racje że deprecha na przedwiośniu tez może wystąpić. Ja zwykle właśnie teraz, w lutym mam znaczny spadek nastroju. Niestety w tym lutym także.Staram się więcej spać i być na dworze, ale tak jest mi zwykle zimno, że nie daję rady dłużej.
Dzięki za zdjęcie stelitarne, z grubsza można sobie wyobrazić o czym mowa,planik rysowany na pewno da większą wiedzę.
Wiem że jestem wymagająca, ale to jest konieczne żeby dobrze doradzić, nie 'walnąć kulą w płot'.
Dziewczyny dobrze radzą że róże potrzebują towarzystwa- bodziszki są świetne, szczególnie w sporych plamach. Ja lubię bardzo dalmatyński i czerwony. Jeszcze pięknie pasują do róż zawilce pospolite- wtedy jest efekt wiosenny z kwiatów, a potem ładnie wypełniają okolice zielonymi , ładnymi listkami. Z traw , jako towarzyszy róż też można przebierać- rozplenice, perłówki, miłki, niektóre śmiałki, turzyce.
Co do rododendronów w cień- tak, mogą być, jak najbardziej. Do nich hosty- nie po jednej,tylko grupkami i tak zestawiać żeby te bardziej okazałe były same w grupce, lub w otoczeniu spokojnych, zielonych, albo z czymś innym- trawami do cienia, fiołkami, ułudką, barwinkiem.
Do tego można dodać trawy wysokie między rododendrony- np trzęślicę trzcinowatą, proso rózgowate- będzie ładnie jesienią, latem. Jak jest tam dużo miejsca, to mogą być grupki rododendronów- wyższe i bardzo by się przydały te malutkie typu azalie japońskie, rododdendron impenditum i grupki hortensji wiechowatych. Wszytko podsadzone niższym pietrem host, bylin do cienia.
Pod drzewami które pokazałaś- sosny i klon jest jasno? Duża to powierzchnia?
Magnolio, przede wszystkim dziękuję za twój czas Wszystkie sugestie, łącznie z nazwami roślin zapisuję, resztę o nich doczytuję w necie; Plan zrobię w weekend, trochę czasu na to potrzeba pod sosnami jest jasno, ale pod klonom ciemniej, ma dość zwartą koronę; na razie pod nim mam różne rodzaje trzmielin; powierzchnię zmierzę w niedzielę, ale to duży kawał myślę, bo dom zajmuje gdzieś 30 arów z 25a; napiszę do ciebie jak wszystko przygotuję, bo jesteś profesjonalistką chudzinka, drobinka, ale silna jak Zawisza Czarny
ok, masz plan i pomysły, nie będziesz stać na środku trawnika i myśleć gdzie ja to teraz wcisnę. Super
Co do dzieci- teraz już mam łatwo, najmłodszy ma 7 lat, a najstarsza prawie 16 . Są bardzo kochani
Podziwaim kobiety z gromadką dzieci..ja lubię dzieci, a one mnie....ale na Matkę Polkę to się nie nadaję Na avatarku wyglądasz sama na 16 lat......