Ewa dziękuję serdecznie
Jest cudnie, bo i pogoda super.
Będę ciąć.
takie kwiatki z jarmarku
a w głowach nadal lobelie i ukorzenione laurowiśnie, wiosną przesadzę i znowu wetknę ścinki po cięciu
i bratki siewki
a dalie na tarasie nadal się trzymają
Monia, jak padną, nie zmartwię się, mam ich od groma. Ale zrobię, jak mówisz
po lewej Malepartus, po prawej Memory, nie widzę żadnych różnic
a w tle rozplenice Moudry, wycięłam im kotki, w obawie aby się nie siało i psom do ucha nie wpadło, jak mnie kiedyś
no widać cisy, przycięłąm, jeszcze pod trawami muszę
No cudowna i stale nowe pąki wypuszcza.
Zasuwam, powoli ład się wyłania, ale mam mnóstwo rabat jeszcze i kantów.
Tak chyba zrobię, że częściowo skrócę, bo inaczej nijak dojść do roboty.
Do wiosny nie spieszno mi, chciałabym ciut na swoje hobby czas mieć.
No patrz, a ta mojej sąsiadki pod blokiem bez żadnych udogodnień ma się dobrze, a nawet bardzo. Pewnie też ma znaczenie, jaka zima była - u mnie mokra dosyć, z dużą ilością deszczu, mało śniegu, ale i mało mrozu - taka trochę angielska. Być może warto okrywać choinką przed suchymi mrozami