Witaj Danusiu. Przepięknie wyglądają teraz te trawiaste poletka. Każde zwierzę ma swój kawałek pastwiska..
Tulipany wspaniale kwitły w ogromnych ilościach, ale teraz byliny dochodzą do głosu i ja czekam na te Twoje rabaty bylinowe, kolorowe, pełne przepychu.
A kurki starają się jak mogą. 11 jajek to już jest czym się dzielić. Pozdrawiam serdecznie.
Elu, ja dolewam to co posadzone, bo to na skarpie więc woda odpływa. A po rabatach starych owszem, chodzi linia kroplująca. Trawnik - zraszacze, inaczej byśmy mieli pustynię z trawnika, a chcialibyśmy mieć przyjemnie i zielono.
Pięknie Danusiu i dalie i chyba firletka. Dalie wcześnie kwitną.
Widzę, że już podlewasz. Różnie z tym deszczem jest jak chmura nadejdzie to pokropi. U mnie tak sobie z wilgocią.
Pozdrawiam
Danusiu nie ważyłam. Mam parę kurek nie to co Ty. Musi minąć parę miesięcy, dwa czy trzy zanim jajka będą normalnych rozmiarów. A i od gatunku kurek też to zależy... Na początku zdarzają się też takie większe o podwójnych żółtkach.
Dziś znalazłam jajko w trawie, podejrzewam najstarszą szarą nową kurkę
Karola, ważyłaś pierwsze jajka? Po jakim czasie młode kurki niosły normalne, duże?
Moje na razie zniosły pierwsze 6 jajek przez dwa dni i ważyły jajka po około 37 g. Malutkie ale to normalne, tylko kiedy będą duże?