Ja już nie planuję wysiewów ale Ty będziesz miała motywację z takim inspekcikiem. Kokorycz się przebarwia, czytam i już się cieszę
Cudnie jesienią a przyszły tydzień ma być ciepły będzie kolorowo
Masz dopieszczone dzięki za podtrzymanie mojego nastroju
No widzisz, a ja nawet mam dwa koty darmozjady i mnóstwo nornic, myszy i innych. Faktem jest, że Krysia wychodzi na smyczce, a Karlos bywa raczej w wolierze, także mają ograniczone pole manewru. Niemniej jednak, gdy do domu weszła mysz, to my musieliśmy na nią polować
W weekend dużo się działo. Przede wszystkim cudowna pogoda, która pozwala docenić wszystkie uroki polskiej złotej jesieni Poza tym jestem mega zadowolona z tego nabytku za 69 zł. Na co dzień będę oszczędzać kręgosłup
Grażynko, bardzo dziękujemy za dzisiejsze z Wami spotkanie i za miło spędzony czas. Bardzo cieszymy się, że mogliśmy poznać tak wspaniałych ludzi. Mamy nadzieję na kolejne spotkanie. Pozwolisz, że zamieszczę na pamiątkę parę fotek z Twojego pełnego pomysłów ogrodu.
Ściskamy Was. Buziaki.
Obawiam się, że barbulę będę fotografowała bez przerwy, jej kolor mnie rzuca na kolana. A gracek coraz większy...
Jedyne róże na stanie, które próbują kwitnąć - Munstead Wood i Ascot. Ta ostatnia wypuściła pęd na 160cm, dotychczas się to nie zdarzało Ale pozostałe też w pąkach.
Wreszcie ruszają moje astry. Coś zaczyna się dziać... A zawilce - te nie potrzebują zachęty, kwitną bez przerwy.