Wacławie mój wnuk jest tylko przytulaskiem dla mamusi. Już mamy zaplanowaną zabawę na następny przyjazd, mamy stworzyć przy kałuży jurassik park.
Szkoda, że nie możesz mieć częstych wizyt wnuków, pomimo zmęczenia to duża radość z zabawy z wnukiem.
Braki stonowania kolorystycznego są głównie w czerwcu i w maju. Potem następuje drastyczne uspokojenie. Aż do jesieni. Teraz dominują głównie hortensje, a one ze swej natury dosyć wulgarne są poprzez swoją nachalność wizualną.
Dziękuję Basiu Nie wszystko jest zdrowe, różom żółkną liście, jakieś gąsieniczki wżerają się w liście. Hortensje dostały za mało wody i nawozu, chociaż wcześniej obiecywałam sobie, że w tym roku lepiej o nie zadbam.
Mrokasiu, czyżbyś na dnie duszy skrywała słabość do róż?
Dzięki! Może z powodu suchości gleby moja wystartowała z kwitnieniem?
Hmm...trochę te wieści nie po mojej myśli. Chciałabym uniknąć konieczności podlewania. Czaiłam się na Honorine Jorbet.
Rondo pewnie będzie się samoistnie zmieniało. Wewnątrz rośnie klon strzępiastokory. Jeszcze nie zacienia.
Winkiel jest z drugiej strony. Spod brzózki cykałam.
Zobacz, co mi zakwitło na podokiennej!