Dzień dobry, proszę o pomoc w diagnozie średniego stanu różaneczników cunningham's white.
Posadzone w zeszłym roku w odpowiednie podłoże. Przetrwały zimę, przyrosły i jedno "piętro". Na wiosnę tego roku ładnie rosły, aż tu środkowy zaczął marnieć.
Liście straciły jędrność, kolor (zaczęły żółknąć), wreszcie pozwijały się i oklapły. Co ciekawe jedna gałązka tego krzewu ma się dobrze.
Obcięłam gałązki ze zwiędłymi liśćmi. Gałązki były sztywne, w przekroju brak było oznak choroby. Pozostała gałązka nadal rośnie ładnie, zawiązała pąk, liście są w dobrym stanie.
Zdjęcie tego obciętego. Obok, po prawej większy jest obgryziony - opis poniżej.
Dwa pozostałe mam podejrzenie, że zostały przenawożone i dodatkowo jeden ma chyba poparzenie słoneczne. Na wiosnę posypałam nawozem dla różaneczników.
Dodatkowo coś zjada liście, ale jakby nie opuchlak, bo dziurki nie są od brzegu (tzn. takich też trochę jest) ale w środku liścia. W ciągu dnia żadnych gąsienic, robaków nie obserwuję.
tutaj ten poparzony i z dziurami
W jednej sztuce liście zaczynają podobnie marnieć jak w pierwszym - straciły kolor, są oklapnięte
to zdjęcia drugiej sztuki:
Zmierzyłam ph i wyszła 5.
Co mogę zrobić aby krzaczkom było lepiej?