Moja magnolia po przymrozku ciagle zielona, a z orzecha odpadły wszystkie liście, co mnie cieszy, nie trzeba już będzie grabić codziennie. Dzis znów powtórka mrozu na wschód od Wisły, ma być -4.
dla ludzi bluszcz jest trujący, więc może dla królików też nie być zdrowy, więc obsadzenie klatek bluszczem jest ryzykowne.
Bardzo fajny temat. Trzymam kciuki!
Jest i tak, i tak. Jest wielka łącząca się rabata po obwodzie działki (to jest ta rabata zaczynająca się koło garażu katapą i dereniem, przechodząca w kulki bukszpanu w obwódce, później jest magnolia, kąt z ekranem z cisa i huśtawką,póżniej są świerki serbskie, perukowiec, robinia akacjowa, 3 mniejsze kolumnowe cisy i na końcu tej rabaty jest klonik podsadzony żółtymi begoniami). Ta rabata zajmuje 2 boki działki.. Później jest wyspa pod latarnią,wyspa z dwoma pionowymi jałowcami (pod nimi rosną szafirki), płaczącą brzozą Youngii i kulkami oraz wyspa ze srebrnym iglakiem, kolejnymi kuleczkami i bordowymi brzozami. I już wyszliśmy z drugiej strony domu. Są też 2 rabaty przed domem od frontu (z wysokimi cisami kolumnowymi), rabaty przyklejone z jednej strony do ścieżki wkoło tarasu, a z drugiej otoczone przez trawnik (rabata z drzewkiem bonsai i druga z cyprysikiem tępołuskowym, liliowcami itd.). Są też jeszcze 3 małe rabaty żwirowe: w jednej jest duży świerk srebrny oraz dwie małe pod ścianą budynku (jedna z irgą i ostrokrzewem, druga z płaczącym świerkiem Inversa). No i jeszcze od strony garażu jest wyspa z płaczącym purpurowym bukiem.
Magnolia, bardzo, bardzo dziekuje za wyjasnienie Bardzo mi pomoglas w sprawie hortensji.
Jestem tez wdzieczna za sugestie - mam nad czym myslec, bo trawki uwielbiam, prosa jeszcze w kolekcji nie mam, wrzosce tez lubie - no mam nad czym myslec
I wielkie, wielkie dzieki za rade odnosnie szalwii, wiecznie mialam klopot bo mi sie pokladala
Anabelle to inny gatunek hortensji- hortensja drzewiasta , a Limelight to wiechowata. Anabelle jest śliczna, niższa niż wiechowate 1-15 metra, tylko ma wadę że pędy z kwiatami lubią się pokładać, wiec trzeba je podpierać palikami. Wiechowate są trochę bardziej odporne, Anabelle woli miejsca osłonięte, ale też nie jest trudna. Anabelle można posadzić gęściej, co 80- 90 cm. Danusia czasem sadzi wiechowate gęściej, nawet co 1 metr, ja doradzam rzadziej bo wtedy rośliny mają słabszą konkurencję, ale to tak jest że projektanci mają swoją rozstawę wziętą ze swojego doświadczenia.
W każdym razie Anabell moim zdaniem pasuje do Twojej rabaty.
Co do następnej rabaty- ja bym dała hortensje,ale zostawiłabym ze 2 miejsca na rosplenicę japońską czy proso rózgowate 'Rostralhlbush' albo zamiast nich kosaciec syberyjski, lub podsadziłabym czymś innym u nóg- np. Carex morrowi Variegata czy wrzosiec . Czyli jest mocne nawiązanie do tamtej rabaty, ale tez coś nowego.
Szałwię mocniej wycinaj po kwitnieniu, nawet na całkiem krótko, żeby nie rozwalała się na boki.
Dziekuje za wszystkie uwagi. Mam cala zime na podjecie decyzji czy "wyprostowac" rabate z trawkami czy nie. Kasiu, Twoja wypowiedz troche ostudzila moje zapedy
Magnolia, wielkie dzieki za sugestie. Dopiero w sobote wejde w krzaczory i zobacze ile tam faktycznie jest miejsca na hortensje. Ale skoro 1,20 musza byc od siebie oddalone to wydaje mi sie, ze nie za duzo tam zdzialam.
Mam jeszcze pytanie, bardzo podoba mi sie hortensja Anabelle ze wzgledu na kuliste kwiaty, ale na forum zdecydowanie polecana jest Limelight. Czy one roznia sie od siebie odpornoscia, dlugoscia kwitnienia, sposobem przebarwiania? Ktora lepiej posadzic w tym konkretnym miejscu. Tutaj slonce jest wczesnym rankiem i po poludniu. Swierk i jodla oslaniaja kwiaty od najbardziej wietrznej zachodnio-polnocnej strony, wiec nie mialaby tam najgorszych warunkow.
Czy kontynuowac hortensjami na rabacie za ulem??? Wtedy chyba bylaby jakas konsekwencja
Magnolia po majowych mrozach bardzo późno wypuściła nowe liście i jakoś tak...nie wszędzie.
Za to wypuściła nowe pędy od dołu.Podsypałam jej teraz jesiennego nawozu,może w przyszłym roku będzie lepiej.
hm. biały z fioletem- dla mnie super. Bardzo lubie to połaczenie i kocham szałwie ( hortensje oczywiście też).
Bardzo podoba mi się Twój pomysł na przeróbkę.
Dałabym jednak tam tyle hortensji, ile wejdzie na to średnie piętro. Może jakąś odmianęmniej silnie rosnącą, żeby nie wyskoczyła na 3 metry wys, ale nie będę się przy tym tez upierać. Z troszkę niższych odmian: Phantom, Uniqe, Vanilie Fraise i Pinky -Winky- te 2 różowiejąbardzo szybko ( ja bym ich nie dawała do Twojej kompozycji z tego powodu), i Great Star- dla mnie śliczna.
Zerknij ile tam jest miejsca- tak 120 cm odległości od siebie powinny mieć.
Klomby przed domem. Nie mam klasycznego przedgródka. Do domu prowadzi wewnętrzna droga wysadzana tujami. W bliźniaczych klombach rosną kolumnowe cisy, ostrokrzewy, różaneczniki, kiścienie, płożąca chojna kanadyjska i funkie.
Kącik z huśtawką. Obwódki z bukszpanu zrobiłam w tym roku pod wpływem Danusinych realizacji.
Na pierwszym planie centralnie magnolia. Dwie brzózki po prawej będą przesadzane, bo od 3 lat nie potrafią zebrać się w garść.Za huśtawką ekran z cisa.
Od strony garażu mam katalpę i potwierdzam, że udaje nieżywą aż do końca maja.
I od drugiej strony domu. Zostało mi dużo sadzonek bukszpanu z obwódki wkoło hustawki i spontanicznie wsadziłam je tutaj.Niestety niepotrzebnie je przycięłam i mogą nie dożyć wiosny.Do środka wsadzę cebulki tulipanów, żeby kwiaty wylewały się na boki. Pod ścianą w klombie żwirowym świerk Inversa i irga.
Świerk srebrny przy tarasie "robi" w święta za choinkę bożonarodzeniową. W tym roku po raz pierwszy został przycięty z góry.
Tak wyglądał wiosną: