Rozczarowałam się i to bardzo, tak marudziłaś że małe i takie tam, a w rzeczywistości wcale to tak nie wygląda. Zagospodarowany masz każdy najmniejszy skrawek swojego zielonego królestwa, część wypoczynkowa z oczkiem bajka i ta falująca Stipa…..
Mnie się podoba.
Cieszy wiadomość że Julka wraca do zdrowia.
To Twoja pociecha. Na wiosnę szpadelek i przeprowadzka.
Róże w tym roku wyjątkowo ładne, choć troszeczkę podjedzone przez gąsieniczki. Te małe spryciary potrafią się świetnie ukryć.
Hortensje trochę zmęczone, przed sesją były mocno zlane deszczem.
Część z nich zaczyna już nabierać jesiennych barw.
Już pokazuję z podziałem na miesiące
Łyszczec jest w zamian za agastache (widoczny na zdjęciach pod siatką), bo z racji na inwazyjność siewek go usunęłam. Przed gipsówką rosną róże, przed nimi kocimiętki i rozplenice. Czosnki też są pod siatką. Nie naruszyłam ani jednej cebulki przy wsadzaniu gipsówek więc liczę na jeszcze ciekawszą kompozycję niż w tym roku Jako mocny akcent dołożyłam arcydzięgiel ozdobny...
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
A ja ciągle patrzyłam na Twoje hakonki ta jaskrawa wpadła mi
w oko w tym zestawie. Kot też się przy nich zatrzymał
Muszę pokombinować wiosną bo pod oknem mam ciągle prowizorkę
Kasia, pomimo nieprzyjemnej aury, zdjęcia jeszcze nie pokazują jesieni, raczej dojrzałe lato
Cały czas masz piękne jeżówki, ale i rdest faktycznie do odgapienia
Kasia, zazdroszczę tych fioletowych zawilców jak nie wiem co jak kupowałam to wzięłam jednego białego na próbę i zaraz pożałowałam, że tylko jednego... później oczywiście już nie dostałam
przy okazji - pytanko: co to jest to brązowawe po lewej stronie na cytowanym zdjęciu?
mam podobne (chyba?) kupione bez nazwy, a chciałabym wiedzieć
Aniu najważniejsze to żeby pni nie pozasypywać, bo drzewka będą chorowały. Ja dałam trochę zwykłej, ubiwersalbnej z wora, bo tam wybitnie mam sporo piachu. Dziękuję bardzo