Iwonka mi dzisiaj powiedziała, ze mniej mnie na forum ostatnio
To z kilku powodów, jednym jest walka w ogrodzie, drugim wychowywanie czworonożnego psiego dziecka, trzecim koszmarne problemy z zasięgiem neta ostatnio.....no ale może to ta plazma ze słońca jest winna nie wiem.
Strasznie długo zajmuje mi wrzucenie jednej fotki przez to, ale postaram się Wam coś pokazać co w ogrodzie teraz
Słabe światło, ale i tak widać jak pięknie Kimono powtórzyła kwitnienie....w zasadzie kwitnie cały czas
Walerku, dzisiaj odłamałam więdnące pędy jednej hortensji. przesyłam zdjęcia. Czy potwierdzają się Twoje przypuszczenia co do chorób odglebowych?
I jeszcze drugie pytanie mam. Jeśli zechcę posadzić w to miejsce nową hortensję to czy powinnam jakieś zabiegi wykonać? Będę wdzięczna za radę. Pozdrawiam serdecznie.
hmm nie jest zle chociaz mnie dalej zgrzyta ten warzywniak i domek ogrodnika od wschodu a nie przy kompostowniku. pewnie tak jest wygodniej jak sie w ogrodzie pracuje, pod reka wszystko. jak musi tam byc to jednak dalabym go bardziej w głebi pod ogrodzeniem a przed nim rabate. mam nadzieje, ze rozumiesz o co mi chodzi, zeby on nie byl taki na froncie. to samo altana. w poprzednim ogrodzie altane dalam w glebi rabaty a przed nia zrobilam rabate zapraszajaca okalajaca, z chodniczkowo zwirowym wnetrzem, byla wtopiona w zielone.
A propo rozważań o osiach widokowych (tutaj) i nowym sąsiedztwie (gdzie indziej), wczoraj w trakcie powrotu z pracy, doszliśmy z M. do tego, że nasze osie widokowe, będą świetnym podglądaczem dla potencjalnych nowych sąsiadów, bo niczym żeśmy się nie zasłonili na ich końcach.
Ok, uwaga, wrzucam swoje bazgroły . Zakreskowane to rabaty .
Założenie jest takie, że po pierwsze basenu ma nie być widać z tarasu. Po drugie - chcę mieć trawiaste alejki i rabaty, których nie widać od razu jak na dłoni. Żeby można było sobie pójść w prawo albo w lewo albo środkiem. Narysowałam też przy altanie przejście do furtki, którą chcemy umieścić w ogrodzeniu od drogi. Być może to przejście będzie trawiastą alejką albo ścieżką z płyt w rabacie.
Ten kwadracik przy ognisku to jakiś chochlik, nie zwracamy na niego uwagi.
I co o tym myślicie???
Kasiu u nas tez jest duzo akich firm, najblizza 20 km od nas. Poznalismy niedawno taka mila osobke, ktora sama robi Em i ja od niej bede kupowac. Zna sie dosc dobrze i zawsze o wszystko mozemy wypytac.Sama ma tez owce wiec to dobre zrodlo informacji
Ja jak sadziłam swoje ( nie pod każdą bulwkę) ale w większości dałam kilka granulek obornika kurzęcego.Taki miałam.A później tez ze 2 razy nawozem podlałam.
I kwitną obficie
Dalia Little Tiger
Coralio Furioso
dahlia Yamabiraki
Moniko roślinki już posadziłam ale dziękuję bardzo za plan
Jutro cyknę fotki to ocenisz jak wyszło
Jeżówki posadziłam dokładnie tak jak na Twojej propozycji żurawki trochę inaczej wiesz tam jest trochę ciasnoty i tak nie wiem czy za blisko jedno drugiego nie posadziłam
Mam tam jeszcze miejsce taką dziurę że nie wiem co tam pozmieniać i co posadzić
Wywaliłam dzisiaj tawułki. Cały rok są mniej więcej takie a nawet gorsze i ciągle trzeba je obskubywać. A kwitły prawie wcale. Posadzę jeżówki Real Green. Mam nadzieję, że to będzie dobra zmiana .