a może masz jakieś fajne pomysły do tej mojej różanki - coś ciekawego do głowy Ci przychodzi? na to miejsce na froncie już sporo ciekawych propozycji, więc może jeszcze pokażę zdjęcie tej drugiej miejscówki, gdzie rozważam poleconą mi przez Iwonkę różę Irinę - może coś ciekawego, wyższego od Marii byś zasugerowała pasującego do sąsiadujących róż? chodzi o miejsce zaznaczone na fioletowo
Lilijki prawdziwe i będzie ich znacznie więcej, na razie kwitną te ale reszta jeszcze w pąkach. Kwiatki mnie lubią, bo dbam o nie, od dziecka lubiłam kwiatki, ale wtedy tylko je zrywałam.
Taki widoczek mam z altany. Jeszcze kilka lat temu ten kawałek rabatki straszył okropnie. Zainspirowałam się rabatą trawiastą u Eli z Ptasiego gaju i od 3 lat dążę do celu. Różyczki dziękują.
Hahahaha!
A mi się tak skojarzyło... (tylko bez obrazy )
Na bylinówkę-burdelówkę
Bo dla mnie to już bałagan... Oczywiście w dobrym znaczeniu, ale mnogość odmian i kolorów to zdecydowanie nie mój klimat.
Swoją drogą bardzo ładna kompozycja. I jak widać, wcale nie trudna do skomponowania.
Do wazonu bym taki bukiet przyjęła chętnie
Dziękuję za miłe słowa.
Nie kupiłam ciągle się zastanawiam, bo ja mam taki ogród że nie mam gdzie postawić takiego kompletu. Bardzo chcę mieć coś takiego, ale ciągle się zastanawiam. Mam przed domem takie wykostkowane kółko, ale to jest mała powierzchnia i taki stół jak mi się spodobał zajmuje za dużo miejsca. Nie może stać na trawniku między bramą wjazdową a budynkami, tego trawnika em broni jak lew i nie może na nim nic stać ( nawet donic tam nie ma). Będę się zastanawiać całą zimę, ale myślę że jedyna miejscówka to to kółko przed domem. Nie musiałabym dźwigać tych mebelków podczas koszenia trawnika. Myślałam też o powiększeniu tego placyka, ale mam go już tak docelowo obsadzony.
Nasza okolica obfituje w zabytki, ten znajduje się jakieś 30 minut drogi od mojego domu. Nie jest to miejsce znane i uczęszczane, ale bardzo urokliwe. Staram się chociaż niedzieli nie spędzać w domu, więc jakieś bliskie wypady wymyślam.
Pałac w Dziękach.
Ewa ona u mnie rośnie i na glinie i w rabacie ,gdzie ziemia przekopana z korą ….
w sumie to raczej jest bezproblemowa ,jedynie wiosną ścinam ją do zera i jakiś czas straszy ,a później odbija i do zimy cały czas jest ładna
jeśli chcesz ,to mogę Ci jej wysłać ,bo mam jej wszędzie sporo