Mój kawałek raju
18:34, 28 lip 2011
po porannym przejrzeniu wątków, poszłam pozbierać ogórki do ogrodu
porobiłam też trochę zdjęć biednym wymęczonym deszczem roślinkom, bo rano oczywiście padało
zejście z tarasu a na nich calla, hortensja i miniaturowa budleja
druga strona , hortensja i bergenia
na koreance powojnik Duchness of Edinburgh
na wprost schodów magnolia Ann, zresztą Messel ma też już jeden pączek
porobiłam też trochę zdjęć biednym wymęczonym deszczem roślinkom, bo rano oczywiście padało
zejście z tarasu a na nich calla, hortensja i miniaturowa budleja
druga strona , hortensja i bergenia
na koreance powojnik Duchness of Edinburgh
na wprost schodów magnolia Ann, zresztą Messel ma też już jeden pączek
odmiany: od lewej Opałka, Polish Giant i Amana Orange
Ok.15.30 zaczeliśmy się żegnać, Joanka ze Sławkiem ruszyli w stronę Sztutowa, chcieli zwiedzić obóz koncentracyjny, pożegnaniom nie było końca oczywiście z obopólną obietnicą następnego spotkania

