Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Mini Kubusiowo 22:25, 09 mar 2017


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Tess i bardzo dobrze! Spluń jeszcze raz, coby na pewno było hahaah
Mini Kubusiowo 22:23, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Nie przesadzaj, znam gorsze przypadki, niż bobo
Dobra, wyplułam trzy razy przez lewe ramię
Kiedyś będzie tu ogród 21:29, 09 mar 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Tess napisał(a)

Iwona, co to za ciemiernik, że liście wypuszcza wraz z kwiatami?


Helleborus Orientalis z serii Double Ellen... jeden z kilku


Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 20:44, 09 mar 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Tess, Sebek
Kiedyś będzie tu ogród 20:31, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Wiesz, że ja nie umiem planować. Ale jak na biało, to zawilce japońskie na wiosnę koniecznie. Takie łany, jak u Motylka.

https://www.ogrodowisko.pl/watek/1718-marzenia-i-plany-vs-rzeczywistosc?page=390
Kiedyś będzie tu ogród 20:19, 09 mar 2017


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
ryska napisał(a)
Jak tu sympatycznie, uśmiałam się. Wszystkiego dobrego
Renatko dziękuję i nawzajem. Wiesz, część nasionek łubinu od ciebie zasiałam w multipaletę. Ciekawa jestem co z tego mi wyjdzie...

Tess napisał(a)
Ale się fajnie bawicie, a człek ino arbajtuje

Piosenkę znałam, śpiewoało się kiedyś rodzinnie przy okazji "okazji". Ale zapomniałam - dziękuję za przypomnienie.

Aniu, na świerku dla budki moim zdaniem za gęsto, jeśli oczywiście masz na myśli koronę.

Dziękuję za kciuki i wsparcie
Teresko czasami trzeba złapać i oddech i dystans do codzienności, inaczej człek by zwariował.
cieszę się ogromnie, że z futrzakiem wszystko w porządku. Każdy kto ma zwierzęta wie ile nerwów kosztują takie sytuacje.
Budkę powieszę w weekend na jabłonce, ale nie wiem czy nie za późno już. Ale muszę ją najpierw przyciąć, bo jakby były pisklaki to przecież nie ruszę.

07_Rene napisał(a)
Ania,
Mój sąsiad wygrał kilka lat temu miliony w Lotto i nieopatrznie, będąc w szoku pochwalił się kolegom w pracy... Była sensacja na całą mieścinę... Chyba czasem można wygrać, tylko trzeba grać - choć sama nie gram - nie mam kolektury po drodze

Ogród Toszki wspaniały. Fajnie, że masz kogoś takiego do pomocy "pod ręką"

Wiesz Renatko ja realistka, a kolektury też po drodze brak. Ale na mikołaja kupuję...

AniMa napisał(a)

Dobrze, że nie podśpiewywałaś i tekstu nie slyszał...wtedy dopiero dziwnie by się patrzył
O matko... dobrze, że ja śpiewać nie umiem....
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 20:16, 09 mar 2017


Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 50262
Do góry
Tess - uwielbiamy metamorfozy A takie zwłaszcza
Kiedyś będzie tu ogród 20:04, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
anka_ napisał(a)


wszędzie widać było grubaśne pąki ciemierników....


Iwona, co to za ciemiernik, że liście wypuszcza wraz z kwiatami?
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 19:47, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie porównać. Nie do wiary!

Pierwsza strona wątku, czyli pewnie stan na jesień 2014:


I rok 2016. W trakcie.




I jesienią 2016





Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 19:44, 09 mar 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Tess napisał(a)

Reniu, co to za płyty? Mogę jakiś namiar?


Oczywiście
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 19:36, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
ren133 napisał(a)
W tym samym miesiącu ułożyliśmy płyty betonowe we wgłębniku


Reniu, co to za płyty? Mogę jakiś namiar?
Mini Kubusiowo 19:14, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Co innego na głowie? Czyżby Kubuś czekał na braciszka/siostrzyczkę?
Chaos oswajany 19:11, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Shemsi napisał(a)


Ciemiernik chyba nie. Na pewno miałam się upomnieć, ale się nie upomniałam, o bluszcz i jeszcze się miałam przypomnieć o patyki hortek do ukorzenienia, jak będziesz cięła... to teraz, czy kiedy?

Jeszcze nie tnę, moim zdaniem za wcześnie. Po przeczytaniu Twojej odpowiedzi poleciałam naciąć bluszczu Pamiętam, że obiecałam ukorzenić. Może do wiosny puści korzenie w wodzie.
Nie mam co liczyć na odbiór osobisty, co?

Mogę Ci też ukorzenić w wodzie runiankę. Chcesz?
No i nie odpowiedziałaś, czy siewki ciemiernika nigra chcesz.
Anna i Ogród 09:47, 09 mar 2017


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
Tess napisał(a)
No, w tym się można zakochać, ale ile wyrzeczeń ta miłość wymaga
Kokoszka w tym związku nie da rady

Stokrotki marne w CO były, to się oparłam. Ale kusiły, oj, kusiły.

Dziękuję za kciuki i dobre słowo

Nie ma sprawy. Od kiedy mam koty po prostu wymiękam przy każdej ich chorobie. Teraz Tola np. zaraziła się od najstarszego syna zapaleniem spojówek. Biedna ma tak spuchnięte oko że aż się serce kraja. Cały czas szuka spokoju i się chowa. Wet mówił że kilka dni taki stan potrwa i muszę wkraplać krople ale nic jej nie będzie.

Teraz muszę przygotować się do zbliżającej sterylizacji. Ciekawe jak to przetrwa
W Gąszczu u Tess 06:33, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Bardzo dziękuję za wsparcie
Próbowałam podziękować w Waszych wątkach (jeśli ktoś ma), ale ponieważ zaległości mam u Was ogromne, zaczytałam się i czasu dzisiaj zabrakło. Czas na arbait

Miłego dnia wszystkim życzę
Ogród bez roweru 06:29, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Mary napisał(a)

Ciekawe jak by to wyszło w przypadku Great Star, która słabo się krzewi.



O tym samym pomyślałam, kiedy w wątku Anbu tę instrukcję zobaczyłam.

Dziekuję za kciuki i wsparcie
Kiedyś będzie tu ogród 06:27, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Ale się fajnie bawicie, a człek ino arbajtuje

Piosenkę znałam, śpiewoało się kiedyś rodzinnie przy okazji "okazji". Ale zapomniałam - dziękuję za przypomnienie.

Aniu, na świerku dla budki moim zdaniem za gęsto, jeśli oczywiście masz na myśli koronę.

Dziękuję za kciuki i wsparcie
Ogród Mirelli 06:19, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Krokusiki urzekające w tych gromadkach, jak kurczaczki

Nadziwić się nie mogę, jakie postępy w ogrodzie poczyniłaś, Mirelko

I dziękuję za kciuki i wsparcie
Anna i Ogród 06:16, 09 mar 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
No, w tym się można zakochać, ale ile wyrzeczeń ta miłość wymaga
Kokoszka w tym związku nie da rady

Stokrotki marne w CO były, to się oparłam. Ale kusiły, oj, kusiły.

Dziękuję za kciuki i dobre słowo
W Gąszczu u Tess 08:59, 08 mar 2017


Dołączył: 28 lip 2015
Posty: 392
Do góry
Tess napisał(a)

Efekt uboczny - mój kot mnie nie lubi

Cieszę się bardzo, że kiciuś w porządku.
"Nie lubieniem" się nie przejmuj. Moja kotka też ma na mnie focha za każdym razem jak wracam od weterynarza. A ponieważ ona jest przewlekle chora i musi być pod stałą opieką to fochy zdarzają się często. Na szczęście szybko jej przechodzi.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies