Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Gardenarium"

Odnowa, regeneracja (wertykulacja, aeracja) trawnika 17:42, 13 sie 2016

Dołączył: 01 wrz 2015
Posty: 8
Do góry
Gardenarium napisał(a)
No to posyp po całości i przegrab tak, aby zielone źdźbła wylazły na wierzch
A najlepiej wklej zdjęcie, wtedy będzie wiadomo co i jak.


podziekowal☺
Ulewa po zasianiu trawnika 17:39, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Nasion szukaj w internecie, są sklepy i porównaj ceny.

Robota "głupiego" to będzie jak dosiejesz te nasiona do chwastów.
Ulewa po zasianiu trawnika 17:39, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
To jest plantacja (mata) z chwastów. wszystko trzeba usunąć.

Mechaniczne usuwanie polega na przekopywaniu i wybieraniu z korzeniami, alby przy pomocy maszyn. My mamy do tego urządzenie wielofunkcyjne z różnymi przystawkami i teren nam się doskonal;e oczyszcza gdy przygotowujemy go pod trawnik. Ale to za droga "impreza" dla amatora na jednorazowy użytek.

Ekologiczne ugorowanie polega na przykryciu terenu czarną folią, chwasty się ekologicznie "ugotują", potem zdejmujesz folię i poprawka gorącym octem, jeśli jeszcze coś będzie wychodziło. Następnie glebogryzarka lub brona rotacyjna.

Chemiczne to herbicydy - czyli chemia, najgorszy jest roundup - podobno zawiera napalm i szkodzi ludziom i zwierzętom. Każdy stosuje mi robi to, co uważa.

Poczytaj te artykuły:

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/294-jak-pozbyc-sie-chwastow-w-ogrodzie

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/300-przygotowanie-gleby-pod-ogrod

https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/298-trawnik-z-siewu-krok-po-kroku

Kup nasiona Kiepenkerla, to najlepsze nasiona na rynku, każda taniocha grozi tym samym co miałaś.
Ulewa po zasianiu trawnika 17:38, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
aga_qba napisał(a)
Późną wiosną zabrałam się za tworzenie ogrodu, a w tym również i trawnika. Fragment testowy ok. 1000m2. Przygotowanie podłoża, równanie, spulchnianie, wysiew, wałowanie, podlewanie i 3 dnia po sianiu BURZA, która zniszczyła nadzieję na piękny trawnik.


Odczekałam kilka dni i obserwowałam pierwsze wschody. Nie było tragicznie… kilka pustych placków, reszta rosnąca w kępkach – pomyślałam… rozkrzewi się i będzie ok. Później pierwsze koszenie, nawożenie, podlewanie, koszenie, podlewanie itd.
Po nawożeniu trawa rosła jak oszalała, aż miło było popatrzeć. Ale jednak coś było nie tak. Na części jeszcze nie zagospodarowanej rosnąca sobie trawka w połączeniu z chwastami była przyjemniejsza do chodzenia niż fragment nowego trawnika – tłumaczyłam sobie… to zapewne winna tej nieszczęsnej ulewy bądź urok mieszanki uniwersalnej.
Przyszedł okres deszczowej aury. Kilka metrów kwadratowych trawnika, gdzie po pierwszej posiewnej burzy powstało kilkucentymetrowe zaniżenie terenu, w przerwach pomiędzy opadami nie było dostępnych dla kosiarki. W tym miejscu trawa niekoszona wypuściła pędy po których laik może rozpoznać gatunek. Na moje oko 90% życicy.
Niby skład na opakowaniu tak podobny do mieszanki trawy chyba marketowej uniwersalnej z iławy, ale to chyba nie to na co liczyłam.
życica trwała – 10%
życica wielokwiatowa – 60% /różne rodzaje/
kostrzewa czerwona – 20%
kostrzewa trzcinowa – 10%
Szukanie, wertowanie składów mieszanek i potwierdza się, że za dużo jest trawy o szerokich liściach. Proforma dodam, że wysiana mieszanka to Daria Uniwersalna z Rolimpex. A może nie jest taka zła, tylko ulewa spowodowała wypłukanie na chodnik drobniejszych, dłużej kiełkujących nasionek delikatniejszych traw??? Oceńcie sami i dzielcie się wiedzą.
Mamy połowę sierpnia i co dalej??? Któraś z opcji poniżej??? A może jeszcze inne rozwiązanie???
1. Pożyczyć krowę, co by wyjadła tą trawę pastewną i zostawiła po sobie nawozu
2. Glebogryzałka i założyć trawnik od nowa tym razem z bardziej wyszukaną mieszanką…
3. Wertykulacja na krzyż i wysianie np. trawy Angielskiej z Geolii przy gęstości siania jak dla nowo zakładanego trawnika
4. Wertykulacja na krzyż i wysianie jednego gatunku trawy przy gęstości siania jak dla nowo zakładanego trawnika – nie wiem czy da się zakupić jeden gatunek
Na zagłębieniu opisanym powyżej myślałam dosypać piachu, wysiać trawę /kiedyś to miała być ta sama mieszanka… dziś już niekoniecznie/, przyprószyć dobrą ziemią, przegrabić, zawałować , podlewać i czekać na koszenie.
Jak postępować na pozostałych 2000m2 przeznaczonych pod trawnik??? Przy opcji 3 i 4 rewitalizacji, dla uzyskania jednolitego wyglądu, wysiać w jednym kierunku stojącą w garażu mieszankę do której nie jestem przekonana, a w drugim kierunku nasiona z którejś z opcji??? Czy może nie kombinować i użyć od razu dobrej mieszanki, a tą z garażu dokarmiać zimą ptaki

Oto zdjęcia naszego brzydkiego trawnika

Czasem słońce czasem deszcz 10:02, 13 sie 2016


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Grujecznik nie zmienia koloru naturalnie, coś mu dolega, albo przypalony, albo za mało wody, takie obwódki to niedobre jest, zapytaj Mazana.

Ciekawe Danusiu co piszesz, rok temu też tak się przebarwiał
Na pewno nie brak wody- raczej grozi mu podtopienia niż odwrotnie i na pewno nie przypalenie- słońce ma zaledwie kilka godzin rano i wieczorem, może inne niedobory. Spytam na wątku o chorobach drzew
Dziękuję
Czasem słońce czasem deszcz 10:02, 13 sie 2016


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Grujecznik nie zmienia koloru naturalnie, coś mu dolega, albo przypalony, albo za mało wody, takie obwódki to niedobre jest, zapytaj Mazana.

Ciekawe Danusiu co piszesz, rok temu też tak się przebarwiał
Na pewno nie brak wody- raczej grozi mu podtopienia niż odwrotnie i na pewno nie przypalenie- słońce ma zaledwie kilka godzin rano i wieczorem, może inne niedobory. Spytam na wątku o chorobach drzew
Dziękuję
Czasem słońce czasem deszcz 09:59, 13 sie 2016


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Tu trzeba płytę dołożyć, żeby linia była spójna z góry, bo ta wysepka jakby oderwana od rzeczywistości, taki samotny "stateczek" a musi być włączony.



Hmm, nigdy tak na to miejsce nie patrzyłam, rzeczywiście jakby płyty brakowało, muszę dzisiaj na żywo ocenić sytuację
A w ogóle to strasznie stare zdjęcie, wszystko już wygląda inaczej, muszę zrobić nowe dla porównania
Przycinanie - cięcie tui 09:57, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Jak musisz to tnij, ja się też zastanawiam.
Cyprysik Lawsona 'Dart's Blue Ribbon' 09:53, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ja bym wcale nie sadziła, no ale co na to babcia powie? -niebieski kolor na zdjęciach jest przesadzony mocno, wyglądają na sine i smutne, bardzo cmentarne, daj sobie spokój i idź w inne odcienie zieleni - zielone lub złociste. To już lepiej złocisty cyprysik, jak musi być koniecznie cyprysik.

Możesz je posadzić szczelnie obok siebie, to nie jest taka kolumna przecież jak cis Wojtek posadź blisko siebie, żeby się stykały, przytnij na równo w poziomie.

A najlepiej pokaż zdjęcie to ci powiem co masz zrobić i podaj szerokość tych cyprysików.
Czasem słońce czasem deszcz 09:48, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Grujecznik nie zmienia koloru naturalnie, coś mu dolega, albo przypalony, albo za mało wody, takie obwódki to niedobre jest, zapytaj Mazana.
Czasem słońce czasem deszcz 09:46, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Tu trzeba płytę dołożyć, żeby linia była spójna z góry, bo ta wysepka jakby oderwana od rzeczywistości, taki samotny "stateczek" a musi być włączony.

Ogród nie tylko bukszpanowy - część III 09:35, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
adom1206 napisał(a)



Danusiu zdjęcie w załączniku. To chyba pisardii śliwa bo nigry nie dostałam nigdzie u siebie.Chcę je w jednym rządku -tak jak szpaler posadzić.A pod spodem co?Miskanty czy hortensje?A może jeszcze coś innego? Miejsce będzie słoneczne prawie cały czas.


Jeśli taka śliwa wiśniowa jest, to tylko zestawienie jak na powyższym zdjęciu z ogrodu z lustrem. Hortensje 'Vanille Fraise" są po prostu stworzone do tego duetu. A w nogach coś rozjaśniającego, hosty Fire & Ice, Carex 'Evergold' albo żurawki jasne jakieś, limonkowe. Może być jeszcze obok miskant 'Morning Light' rozjaśniający.
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 08:26, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Możesz nawet przy samym płocie posadzić, przecież one nie gryzą a raczej sąsiadom będzie przyjemnie. Przez płot nie przejdą, ważne jaki to jest płot i czy nie jest tam za ciemno.

Czy przed nimi coś zależy od miejsca. Na hortensje jakieś 150 cm przeznacz.
Średnicy oczywiście a sadź przy płocie.
Kłopoty - problemy z trawnikiem 08:23, 13 sie 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Można, my stosujemy jeszcze.
Ogród Małej Mi - sezon 2016 23:56, 12 sie 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Zimne odcienie mnie zachwyciły, niespotykane zjawisko


Danusia i Małgosia... zimne odcienie spowodowała pogoda.. a raczej jej brak.. dziś przy słoneczku już tak zimno nie było A biegając na tempo w ogrodzie było nawet gorąco



A może to takie ujęcie było???
Ogród z lustrem 21:27, 12 sie 2016

Dołączył: 24 sie 2013
Posty: 309
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Dziękuję za dedykację (wiersz). Jestem wzruszona.


Brzozy - sadzisz w zależności od koncepcji, mogą być zarówno blisko siebie co półtora metra ale też co 3 metry. W naturalistycznych nasadzeniach raczej nierówne odległości.


dziękuje bardzo Danusiu. Uzyskałam odp. na nurtujące mnie pytania dotyczące brzóz. W jednym miejscu, bardzo mokrym, byłam faktycznie ograniczona i posadziłam brzozy co 1,5 m już się martwiłam że za gęsto, ale skoro piszesz że może być to super cieszę się
Ogród nie tylko bukszpanowy - część III 20:13, 12 sie 2016


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Gardenarium napisał(a)


Warto zobaczyć ogród pełen złudzeń i niespodzianek Warto.


O rany aż się zachłysnęłam powietrzem i jakby w dołku mnie ścisnęło Będzie mi szalenie miło gościć Was w moim ogrodzie
Moje wymarzone rabaty....biel w roli głównej.... 19:19, 12 sie 2016


Dołączył: 10 maj 2016
Posty: 64
Do góry
Gardenarium napisał(a)


A ja bym te poczochrańce przycięła mocno, nadała im formę, bo tak być nie może i dopiero potem zobaczyła ile masz tam miejsca. I tak musisz - bo za 10 lat to z planowanych nasadzeń pozostaną jedynie wspomnienia i patyki.



Na poczoczrańce ostrzy sobie zęby znajoma,która ma do zagospodarowania ogródek działkowy.Tak więc jak obiecałam to oddam jak już wymyśli się nowa koncepcja.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część III 18:54, 12 sie 2016


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16732
Do góry
Gardenarium napisał(a)





Danusiu, choć jestem zalatana, to wpadam na chwilę odetchnąć w Twoim ogrodzie
Na tej fotce, jesteś najwyraźniej po drugiej stronie lustra....zaczarowanego oczywiście
Wiersz i dedykacja, poruszające,
Pozdrawiam
Ogród nie tylko bukszpanowy - część III 17:07, 12 sie 2016


Dołączył: 27 kwi 2014
Posty: 4174
Do góry
Gardenarium napisał(a)




Dziękuję za dedykację, jestem wzruszona. Mam wiele tajemnic, nie wszystkie wypada odkrywać przed ludźmi

Danusia w krainie czarów

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies