Milka- mam namiary na bardzo dobra hodowle na Bayerach

Okolice Ingolstadt. Moj jest bardziej podobny do retrievera- wybralismy najwiekszego i najbardziej masywnego szczeniaka. Szczuple sa badziej podobne do pudla- wtedy tez nie gubia siersci wogole. Ale charaktery wszystkie maja super. Samce czesto trudniejsze w wychowaniu ale wszystkie bez wzgledu na plec sa bardzo cierpliwe i kochajace dzieci i wogole nieagresywne. nasz Eddie byl jako szczeniak straszny lobuz i do tego testowal bez przerwy wszelkie granice. Na szczescie od niedawna jest juz duuuuuzo lepiej

Na Chorwacji spotkalismy jego pol siostre. Widac, ze bardzo sie roznia. Nasz ma prostsze futro- dlatego tez troche go gubi. Ale sie nie koltuni wogole. On ma loki tylko na glowie i na plecach. Ale ze jest teraz nie obstrzyzony, to tego tak nie widac. Jego siostra byla ostrzyzona wiec futro cale w lokach.
Ta hodowla ma testowanych rodzicow, na wszelkie typowe na goldenow choroby- sa wolne np.od dysplazji, alergii itp. To zdrowe psy. Cenowo- tragedia. Spadlam z krzesla jak mialam placic za swojego

sa o polowe tansze- ale od pseudohodowcow. I gwarantuje ci, wygladaja calkiej inaczej niz Eddie. Bo sami rodzice nie sa czystej rasy tylko juz mieszance. Sa tez doodle 2 i 3 generacji ale calkiem inne pyszczki maja. Nam sie np. nie podobaja,to juz mozna poprostu pudla kupic. Poszperaj w googlach pod nazwa goldendoodle- weiss- albo bialy- sa tez brazowe i czarne. Bardzo wiele pracuje jako psy terapeutyczne. Z tej hodowi biora psy z wielu miejsc w Niemczech i nie tylko. Ta polsiostra Eddiego mieszka np. w Austrii. A jego brat na polnocy Niemiec.I dlugo sie czeka. Szczegolnie na suczki. Bo to nie pseudohodowla tylko powazna hodowla.
A ogrodowo- takie rozmaryny to ja rozumiem
olownik prawda?