nie mogłabym podarować sobie zdjęć warzywnika
przez chwilę pomyślałam, że tam z tyłu za cukiniami, gdzie teraz są kosmosy, mogłoby być fajne miejsce na dalie. Ale chyba jestem na nie zbyt leniwa. Nie chciałoby mi się wykopywać, wkopywać i tak w kółko. Może dojrzeję do tej myśli . A kosmosy uwielbiam
jak budleja, to i motylek
i moje budlejowe drzewo. Pan w szkółce dziś powiedział, że wysokość budlei można regulować przycinaniem, byle nie później niż w maju żeby zdążyła zakwitnąć. Ale mi taka smoczyca tu odpowiada, bo zakrywa brzydki garaż
a to te moje dziewicze kłosowce z nasion, któe mam od kilku lat. Piękne i niezawodne. Mam nadzieję, że te nowe też będą się rozsiewały. A dziś zamówiłam jeszcze na necie kłosowca Aureum, czy jakoś tak. Z takimi seledynowymi liśćmi, fajny
coraz więcej dziurek pozatykanych
fajnie móc to obserwować. Taki prywatny mikrokosmos
kupiłam dziś dwa kłosowce - jeden wysoki, taki czerwonawy, a drugi niższy, łososiowy. I jeszcze bodziszka Black Beauty i jeszcze jedną driakiew, bo zachwyciła mnie ta którą już mam. Końca kwitnienia nie widać, a bzyczki się za nią zabijają
Rutewki białe dzisiaj dokupiłam dwie mam nadzieję że mi nie znikną.Krzyś dorabia detali coraz więcejNp. takie ważkiczy inne owady i kwiatki z resztek tarczy.