Jasu u mnie chyba przepadł i nie ma podobnie jak inne dzielżany bo miałam więcej. Mam nogę jedną z imponującą wiechą ale to jest chyba carnewal bo różowa noga kwitła na żółto jak pamiętam a ten wyglada tak
Dokładnie dziewczyny, Goya jest niesamowita, śliczny kociak o mądrym spojrzeniu
Zgadzam się z Irenką, tak umaszczonego kotka nigdy jeszcze nie widziałam, śliczny. Ale masz wypasione kosmosy.
Ogród wygląda wspaniale. A sesja kotków niesamowita, śliczna ta kicia, wyjątkowe umaszczenie.
A tak Haniu uwielbiam pieseły i koteły i jak w ogrodzie mi towrzyszą
Ale sobie zrobiłam przerwę Coś kosztem czegoś - tym razem odrobienie zaległości w wizytach u przyjaciół, goszczenie kuzynostwa, wypady nad Rożnów... W kolejnych dniach wrzucę focie z ogrodu Katki - buziak cudowna Kobieto
Aganiu! to też z Ciebie miłośniczka przydomowych zwierzątek. a wokół zwiewny ogród, tylko łykać zapachy