Tutaj zawsze się uda znaleźć pomoc i poradę. Trawię plany i kalkuluję koszty.
A dziś cięłam tuje, bardzo zwęziłam...muszą się pozbierać. A za płotem mam pięknie przystrzyżone tawuły. Zostało tylko rozprawić się z chwastami przy murku.
Zbieramy muł ze ścieżek
bale wróciły na miejsce, ciut lepiej jest
wisterię i rdest przycięłam już nie musze w pół się zginac by przejść
dookoła nadal błocko, co dziennie pada, nie ma kiedy się z nim rozprawić
Jakiś nowy ptak do nas zawitał jak leci wydaje dźwięki przypominające śmiech, w ciągu całego lotu, długi tułów i ogon
chyba drapieżnik, ale jaki?
wielkości mniej więcej dzięcioła lub gołębia
Przycięłam kilka gałązek judaszowca tych co schły liście i tak wygladają, ten ciemny środek robił sie po kilkudziesięciu sekundach, bezpośrednio po cięciu był jasny
oskurowałam je by zobaczyc co pod korą i też najpierw jasne chwilę później ciemnieje.....to teraz nie wiem werticilioza czy nie?
Może to tylko efekt suszy?
Cudo
Piękną pamiątkę sobie przywiozłaś z tej emigracji, mam na myśli lampiony. Bardzo mi się podobają.
Jak się poczułaś gdy weszłaś po tak długiej przerwie do swojego ogrodu? Wyobrażam sobie, że do tej pory nie możesz z niego wyjść.
Choć małe, ale urocze szczególnie gdy jest ich sporo i rosną przy drewnianym płocie.
A burak liściowy faktycznie wykorzystywałam na rabacie płomienistej oraz do kompozycji doniczkowych.
Pozdrawiam cieplutko Jasia.
Jasiu, jak miło Cię widzieć
Pewnie masz dużo racji. Mnożę te rozchodniki, które u mnie dobrze rosną i kwitną, a miniaturowe zapełniają kolejne donice.
Z którymi roślinami będziesz się rozstawać?
Proszę o poradę w sprawie żywopłotu. 2 lata temu sąsiad posadził szpaler cyprysików, więc planowałam, że nie będę robić już po tej stronie własnego żywopłotu. Niestety cyprysiki rosną marnie, prawdopodobnie przez złe podłoże (po dwóch latach powinny wyglądać jak egzemplarz przy bramie). Wydaje mi się, że nie mam co liczyć, że one urosną i stworzą ładne tło dla moich nasadzeń. Czy dobrym wyjściem będzie posadzenie po mojej stronie np. szmaragdów? Czy towarzystwo cyprysików nie będzie im przeszkadzać we wzroście? A może zastosować pęcherznicę kalinolistną? Jeśli cyprysy kiedyś urosną, pęcherznica stanowiłaby trochę niższe piętro?
Mnie też miło było Cię poznać, Aniu. Koleżankę oczywiście pozdrowię. Tak, fotki z nowego ogrodu. Jeśli dobrze pamiętam, było coś o dereniu.. taki jest już w nowym ogrodzie, wyprowadzony na drzewko, bo miejsca mało Owocuje.
Pies pilnował, a ja sobie kwiatki wieszałam
chwast od sąsiadki do mnie przełazi, nie mam czasu powyrywać walczę z błockiem
zakwitły kaliny bodnanteńskie Down i Charles Joy( czy jakos tak)