Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 16:13, 24 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Milka napisał(a)
Budki, jak budki- śliczne, ale toa ściana z tego poukładanego drewna mnie zachwyca, jak rzeźba ogrodowa

A dziękuję, dziękuję. Nieskromnie powiem, że i mnie się podoba.
W Gąszczu u Tess 16:12, 24 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
dominika_ napisał(a)
To budek, a budek u Ciebie Miło, że prawie wszystkie zamieszkane, jak wychodzisz do ogrodu, to dopiero musisz mieć ptasie koncerty

Owszem, świergot ptasi dobiega zewsząd. Najczęściej jest to świergot sikorek. Aczkolwiek w tę zimę było u mnie o wiele mniej ptaków, niż w poprzednich latach. Długo myślałam, co jest tego przyczyną, aż syn mi uświadomił, że przecież panuje ptasia grypa A w grudniu odkryto ognisko tej choroby w okolicach Grodziska - czyli niedaleko.
Buszując w zbożu i kukurydzy:) 10:36, 24 lut 2017


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5269
Do góry
Jana napisał(a)
wróciłaś super


Powiedzmy, że obudziłam się po zimie


babka napisał(a)
Widzę Reniu żeś już całkiem zmotywowana do działania i czekasz w blokach startowych
Walentynkowy upominek bardzo uroczy


Chęć do pracy mam. Nawet powoli klaruje mi się wizja całokształtu. Ale czy wszystko uda się zrobić?

Moja stipa - ostnica cieniutka już wzeszła. Inne wysiewy się ociągają.




Tess napisał(a)

O tak. Nie ma na nie dość czasu.
Ogrodowisko to moje błogosławieństwo i przekleństwo zarazem

O budkach się pomądrzyłam u mnie.


Świetnie ujęłaś sedno
RRR - różane rozmaitości Renaty i nie tylko różane :) 10:15, 24 lut 2017


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 9086
Do góry
Tess - tak,Chopiny w drugim kwitnieniu nawet do 2m potrafią wybujać.
Z Innych w odcieniach białości,typowo rabatowych to
Parky,



PRINCESS OF WALES



Avalon ma śliczny kwiat,ale bardziej kremowy




No i
STEPHANIE BARONIN ZU GUTTENBERG w pierwszej fazie różowawy lub norelowy środek wybarwia się do białokremowego w pełnym rozkwicie.



Parki Warszawy 00:36, 24 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Też plac Grzybowski, wiosna, czosnki w roli głównej.
Zdjęcia zrobione przez Gabik w 2012 roku:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/826-miniaturowy-ogrodek?page=87
RRR - różane rozmaitości Renaty i nie tylko różane :) 00:31, 24 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przyszedłam rzec, że kiedy pierwsze oszołomienie minęło, przypomniało mi sie, że te Chopiny to pewnie z 1,5 wysokości mają.
Dobrze pamiętam? To za wysokie dla mnie. Coś zaproponujesz niższego a ładnego?
Madżenie ogrodnika sezon 2017 00:26, 24 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Madźen, tulam.
Buszując w zbożu i kukurydzy:) 00:17, 24 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
07_Rene napisał(a)

Nie pokazywałam się z braku czasu. Forum wciąga, więc sobie limity ustaliłam, bo czas jednak nie jest z gumy A książki czekają

O tak. Nie ma na nie dość czasu.
Ogrodowisko to moje błogosławieństwo i przekleństwo zarazem

O budkach się pomądrzyłam u mnie.
W Gąszczu u Tess 23:48, 23 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Juzia - żałuję, że tego protestu modraszki nie nagrałam

Renatko -

Olu - mam w Gąszczu 5 budek. w tym jedną po sąsiedzku, czyli w nowym ogródku.
Ale nigdy dotąd nie było tak, żeby wszystkie były zamieszkałe.
Budki wiszą u mnie nie tylko na drzewach, także na murach.
Czytałam, że jeśli po powieszeniu budki przez dwa-trzy sezony nie zostają zasiedlone, trzeba je przewiesić, bo to oznacza, że niewłasciwą lokalizację mają.

To jest budka na penduli. Dla bogatki. Została zasiedlona jako pierwsza, w kolejnym roku też mieszkały w niej sikorki,a teraz przy czyszczeniu okazało się, że w ubiegłym roku nie było w niej mieszkańców.


To budka na murze, dla szpaka. Co roku szpaki próbują się w niej zagnieździć, ale sroki je przeganiają. Nie dlatego, że chcą w niej zamieszkać Mają gniazdo na świerku u sąsiada i nie chcą mieć hałasu w pobliżu (bo młode szpaki dość hałaśliwe są).


.
To budka na gruszy. Też szpacza. Już jej tam nie ma, zdjęliśmy bo wycinać gruszę będziemy. Wisi na murze po "babcinej" stronie, zdjęcia nie mogę znaleźć




A to budka dla modraszki, przez dwa lata nie została zasiedlona, więc ją w ub. roku przewiesiliśmy.
Była tu (na moje oko - za duża gęstwina gałęzi utrudniała dostęp ptakom)




A teraz wisi na kracie z bluszczem. W ubiegłym roku modraszki miały w niej dwa lęgi, oba zakończone sukcesem. To właśnie o tę budkę taki rwetes wczoraj był





W Gąszczu u Tess 21:36, 23 lut 2017


Dołączył: 23 mar 2014
Posty: 9359
Do góry
07_Rene napisał(a)

Poczytałam i nachodzi mnie refleksja...
Może ja się już też starzeje...

wolne żarty ha ha ha

Tess, zima po to jest by trochę zwolnić. Jeszcze się naskaczesz
Dużo masz tych budek ? Ja od kilku lat obiecuję sobie że powieszę takowe tylko nie wiem czy ptaki zagnieżdżą się w nich, u mnie drzew niewiele. Jednak do karmnika przylatują całe stada więc może by się udało.
Lawendowy zawrót głowy 17:22, 23 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jola, co ile sadziłaś platany? Masz Alpens Glob, dobrze pamiętam?
Gruszę zainfekowaną rdzą postanowiłam jednak wyrzucić i w tym miejscu inne drzewa będę sadzić - platany mi się zamarzyły.
W Gąszczu u Tess 18:47, 22 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jestem. Strasznie to miłe widzieć, że pamiętacie o mnie, choć mnie tu w zasadzie nie ma.

Miałam bardzo pracowity i trudny czas. Dlatego mnie nie było.
I muszę się przyznać, że po raz pierwszy, odkąd jestem na ogrodowisku, czyli od pięciu lat, nadejście zimy przyjęłam nie z frustracją, że już nic zrobić ogrodowo nie mogę, lecz z ulgą. Że nadszedł czas odpoczynku od ogrodu.
Może się starzeję. A może po prostu zbyt duzo w ub. roku się w moim życiu działo, to i wyciszenia oraz odpoczynku potrzebowałam.

Pomimo że nadejście zimy przyjęłam z ulgą, to oczywiście umierałam ze strachu o roślinki. Bo u mnie zacisznie i ciepło mają, więc znowu przed nadejściem dużych mrozów nie weszły w stan zimowego spoczynku. A pierwsze duże mrozy były u mnie przed śniegiem. Nie muszę chyba pisać, bo to oczywiste jest, że na ten czas roślinki opatuliłam powłoczkami
Sama się z tego przebrania ogrodowego śmieję , ale jest skuteczne - kiścienie, których nie okryłam z braku rzeczonej pościeli, bardzo przemarzły. Wiosną zobaczę, czy tylko liście, czy są większe szkody.


Dzisiaj zaczęłam sezon wiosna-jesień 2017. - oczyściliśmy z eMem budki lęgowe.
Niestety, znowu w jednej znalazłam martwe pisklęta - sikory bogatki.
Natomiast budka po sikorach modrych była w porządku.
Na wszelki wypadek sparzyliśmy wszystkie budki wrzątkiem.

Zdaje się, że już najwyższa pora na sprzątanie budek. Bo kiedy zdjęliśmy budkę "modraszkową", jej właściciel/właścicielka podniosła taki wrzask, taki lament, takie święte oburzenie, że chyba na pół miasta się niosło Żałujcie, że tego nie słyszeliście. W gorączkowym poszukiwaniu swojej budki kilka razy zajrzała do buski szpaczej.

Buziam Was
Mini Kubusiowo 11:11, 22 lut 2017


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Dziewczyny kolor to Flugger 5345. Jest to jasna ale zimna szarość. Brałam dużo próbek ale ta wydała mi się najfajniejsza chociaż miałam obawy czy ciepły kolor drewna będzie pasował ale okazało się, że jest oki


Tess dzięki nie wiesz nawet jak bardzo szalałam

Jolu tak, okna mamy na przeciwległych ścianach więc jest jasno i widać na "na przestrzał"

Aniu dziękuję

Wiuniu ja też nie lubie podziałów a zależało mi na tym by każde wnętrze było spójne z pozostałymi. Stąd właśnie wybór jednego koloru do całego mieszkania. Efekt jest fajny Ten kolor pięknie eksponuje biel ale nie podbija jej na tyle, żeby biel rzucała się mocno w oczy

Irenko masz rację, jak jest nowe i świeże to się super mieszka Niestety przy moich Panach już nie jest świeże - pozostało tylko nowe hahahahha

Mini Kubusiowo 19:57, 21 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Fiu, fiu. Aleś poszalała. Wnętrza super.
Daj mi numer tej szrości.
Fajnie, że jesteś
Działka wkoło Lubczyka :) 20:44, 20 lut 2017


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Tess napisał(a)
Obiecałam sobie, że nic a nic nie sieję. Na razie słowa dotrzymuję
Ale kibicuję tym, którzy sieją.
Budzimy się z wiosną


no budzimy się, budzimy się
ja postanowiłam trochę ograniczyć się z sianiem i też na razie jestem wytrwała w postanowieniu
Ogród bez roweru 21:52, 19 lut 2017


Dołączył: 27 mar 2015
Posty: 3807
Do góry
O hortensji Great Star dla Tess.

Pierwsza, którą kupiłam, wyglądała tak

Nie widać tego na zdjęciu, ale z tego co pamiętam do tego zdjęcia była związana, bo inaczej nie chciała się trzymać.
Wymyśliłam sobie, że trzeba ją niziutko ściąć, żeby od dołu wyrosły mocne, sztywne pędy. To nie był dobry pomysł. Po dwóch latach eksperymentów doprowadziłam do pojedynczego badyla.



Ale kwiat na końcu badyla jest piękny.

Kupowałam jeszcze dwie kolejne sadzonki. Te wyglądały lepiej. Zdjęcie dobrze pokazuje, że ta hortensja tworzy niewielką ilość wysokich pędów.


Teraz już wiem, że przycinanie jej nisko nic nie da. Planuję przycinać co roku o jedno oczko wyżej.
Działka wkoło Lubczyka :) 20:01, 19 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Obiecałam sobie, że nic a nic nie sieję. Na razie słowa dotrzymuję
Ale kibicuję tym, którzy sieją.
Budzimy się z wiosną
Co z tym ogródeczkiem począć 19:59, 19 lut 2017


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
leon60 napisał(a)
Białą polecam tę http://beckers.pl/produkty/beckers-vaggfarg-white-matt.html
pięknie kryje, konsystencja gęstej śmietany fantastycznie się rozprowadza i zero kapania

Wprawdzie obecny Beckers to już nie ten sam, co onegdaj, ale cały dom mam jego farbami pomalowany. I jestem nimi zachwycona - są trwałe, można je myć, nie tracą koloru.
Ogród Ani :) 16:20, 19 lut 2017


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Tess napisał(a)
Poszłam popatrzeć na moje hortki i mnie oświeciło, w temacie uzyskania hortki na nóżce.
Spróbuję ukorzenić taki długaśny, prosty i gruby patyk, żeby od razu był "wyprowadzony".

A ja próbowałam w zeszłym roku dwa razy tak ukorzenić pęcherznicę Diabolo.
Chciałam, żeby była na nóżce, więc ciachnęłam jak najdłuższe patyki i nic się nie ukorzeniło
Próbowałam w czerwcu i we wrześniu. Nic z tego nie wyszło.
A teraz chcę jeszcze spróbować na wiosnę, może się uda.
Do trzech razy sztuka
Ogród Ani :) 11:48, 19 lut 2017


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Kinga nie przepraszaj, wchodź w dyskusję, każdy może

Monia pozdrawiam i zapraszam

Beatko ja pamiętałam o tych hortkach, to przecież ważne

Tess temat podjęłam ale to Toszka nasza zaproponowała te stópki i mi się one bardzo podobają. Nawet w którymś wątku wklejała zdjęcie stópki hortkowej. Bardzo mi się takie prowadzenie podoba
Dziś byłam i oglądałam swoje, z niektórymi może być problem jakoś muszę pokombinować

Tosia pamiętaj o zdjęciach jak już powrócisz z obczyzny Wszyscy teraz czekamy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies