Cieszę się.
Czy tych kłączy nie trzeba bardziej przysypać? Wtedy będą miały więcej liści i kwiatów.
Wiem, że one lubią prawie na wierzchu. Ale może się mylę?
Dzisiaj bylismy kupic maszyne dla Emusia, dosc daleko, bo w Szwabii w okolicy Donauwört. ja jak to ja jak juz tak daleko jedziemy to koniecznie trzeba cos zwiedzic, no i tak poszperalam po necie i znalazlam
Park kwiatowy firmy Dehner - 115.000 m² raju dla ogrodnika
jeszcze jestem oszolomiona wiekoscia i rozmachem
wstawie tylko kilka fotek, bo na nos padam a jutro chyba zaloze nowy watek
Wczesnym rankiem, z parasolką nad głową, rozsypałam nawóz na trawniku. To już ostatnie nawożenie azotem. Następne będzie już typowo jesienne- z fosforem i potasem.
Rododendrony ładnie wypuściły nowe przyrosty. Pod koniec lipca nawiozę je siarczanem potasu, bo wkrótce będą zawiązywały pąki kwiatowe.
Nie wszystkie rośliny poradziły sobie z suszą. Kiedy patrze na niektóre fragmenty ogrodu, to mam wrażenie, że to jesień.
Kolorami mieni się klon Ginnala. To dzięki zabarwionym na czerwono nasiennikom.