Czy pod tą ścianę nada się jakaś hortensja?
Jest to ściana od zachodu, o którą popołudniem zahacza słońce.
Bardzo podobają mi się krzewy hortensji i zastanawiam się co mogłabym powoli wsadzać w kolejną rabatę właśnie na tej ścianie po prawej pod oknem.
Dzień dobry Bogusiu,
a dokładnie takią liatrie sobie nabyłam drogą kupna dwa dni temu i już wsadzone na bylinowej.
Mam też fioletowe ale niskie. Nie wiedziałam, że są wysokie. A pani, u której kupowałam, dziwiła się, że są niskie. I proszę, ciągle człowiek się czegoś nowego uczy
W ubiegłym roku posadziłem na rabacie o szer. 1,5 m przy tarasie z jednej strony trzy jalowce Gold Star oraz dwie thuje Mr Bowling Ball a z drugiej strony te same trzy jalowce oraz dwa berberysy Red Jewel
Obecnie mam dylemat, czy nie posadzilem ich zbyt gęsto.
Proszę o radę, w załączeniu przesyłam zdj
wow!!! ale wszystko urosło! A Umbry to już w ogóle, pamiętam chyba te pierwsze zdjęcia Aniu super Ci ogród dojrzewa i pięknie się zagęszcza! Rabaty już wyglądają bogato
Przegapiłam trochę fotek, ale pięknie jak zawsze. Widzę, że bluszcz podrósł ładnie
Aniu, nie różowieją Ci trzmieliny za bardzo jesienią i zimą?
Myślę o takich biało zielonych + cis repandens w nogi, trawy i zawilce na taką przy wjeździe, no i nie chciałabym, żeby mnie irytowała Mam tam metr szeroko.
O ja gapa
Wszystkiego najlepszego z okazji imienin, niech Ci wszystko rośnie bujnie i zdrowo
Świetne te hortensje w donicach. Niestety nie mam gdzie przechowywać zimą ale w sumie można całkiem niedrogo też kupić w marketach - zamiast jednorocznych do donic - bo do jednorocznych w donicach niestety ręki nie mam. Ani porządnej kompozycji zrobić nie potrafię (czytaj: takiej z której byłabym zadowolona), ani mi to potem nie rośnie tak jakbym chciała.
Mam natomiast fuksję, przechowuję i co roku piękniejsza jest. Teraz kupiłam lantany - też spróbuję przechować - zobaczymy czy się uda.
I coraz bardziej podobają mi się donice z hortensjami, trawami, hostami. I nawet pamiętam codziennie o podlewaniu bo kiedyś było inaczej
Powiem Ci, że to nasze "dzieło" bonsajowe fajnie wygląda. I zastanawiam się dlaczego nic w tym roku nie zrobilyśmy Czas ucieka jak nie wiem co... ale rok się jeszcze nie skończył to może nam się uda jeszcze wspólnie popracować
Buziaki
Irenko, świetna pergola. I jaki widok z niej. Piękne miejsce do odpoczynku, złapania oddechu, i po prostu bycia. Życzę, żebyś znalazła czas na ten odpoczynek i zachwycanie się pięknym widokiem.
Nie chcę się absolutnie wtrącać, bo Twoje doświadczenie ogrodowe a moje... no, zaciągnijmy zasłonę milczenia ale ja bym tego cisa króciła. W ogóle super jest już uformowany i oczywiście zależy od tego co chcesz z niego mieć. Niemniej ja bym go chyba ciachnęła. W dodatku będziesz miała go wtedy łatwiej przycinać.
Miłego dnia Irenko.
Grażynko, u mnie jest tak sucho, że usychają nawet macierzanki, te odmianowe, bo piaskowa radzi sobie, wysychają mi też floksy szydlaste i wiele innych sucholubów. Najgorzej jest na południowej stronie skarpy, tam ziemia jak popiół, ale może po zimie niektóre odbiją od korzeni. Muszę wyhodować sobie więcej cienia, dlatego posadziłam w tym roku sporo drzewek, no ale trzeba parę lat poczekać aż ich korony się rozrosną. Na razie z suszą i upałami świetnie radzą sobie sosny i jałowce.
Ta surfinia, o której wspominasz to jej miniaturowa odmiana Calibrachoe. Lubię ją, bo tworzy niskie, kolorowe dywaniki.
Toż to już nie pisklaczki ale młodzież pełnowymiarowa co się dziwić że uciekają życie poznawać
Fajne są.
Buczka szkoda... Może jednak coś jeszcze z niego będzie. Ale czasem taki los ogrodnika...
Pozdrawiam Iza.