Iwonko bardzo dziękuję ,że mogłam zobaczyć na żywo Twój piękny ogród.Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.Jest jeszcze ładniejszy niż na fotkach.Kibicuję Ci w udoskonalaniu go.Dzięki nowym nasadzeniom dojrzały już...zyskuje dodatkową lekkość
Bardzo przyjemnie spędziłam weekend w Waszym towarzystwie.Jesteś bardzo pozytywną osóbką
Wrzucam kilka fotek jakie udało mi się u Ciebie zrobić:
Warzywnika nie ma... prawie nie ma.. bo najpierw zlało a potem zasuszyło.. i są 3 buraczki i 5 marchewek.. i całe morze melisy.
Zaległości to mam ja, bo bywam..czasami u siebie.. czas nie guma jak ogrody.. jest coraz ciaśniejszy. Tym bardziej doceniam, że ktoś zagląda, nawet po dłuższej przerwie
Ja kupiłam w zeszłym roku u bylinowego.. i mi przezimowała i zakwitłą w tym.. a może i kwitła w zeszłym tylko ..posadzona jak zwykle w złej miejscówce.. bo brak miejsca
Masz rację, będę babciować. Przerwa przedszkolna będzie.. ale z Ewą jak najbardziej zapraszam.
Róże były po pierwszym największym tłoczeniu, ale urzekły mnie
To Ewcine różyczki.. fotek za duzo nie zrobiłam ,ale serce mi się krajało jak widziałam tę suszę .. bo oczami wyobraźni widziałam te rabaty bez suszy..
Aniu, przyszłam się przywitać do Ciebie po kilku latach nieobecności
Zaległości oczywiście nie odrobię, ale widzę, że ciągle masz pięknie. Na tym zdjęciu nie widać żadnych zaległości.
Twoje Muminki przefajne. Na koty jak najbardziej jesteśmy wszyscy obrażeni za Twoją rybę!
Jeżówki czarują, warzywnik... - o nim jeszcze nie doczytałam
Pozdrawiam i będę zaglądać oczywiście