Pomidory i ogórki póki co, zdrowe.
Z tą zgrabnością, to różnie bywa. Ogród się rozrasta. Tam, gdzie 7 lat temu była patelnia, teraz jest cień lub półcień. Trzeba robić korekty.
Ten miskant, prawdopodobnie Silberfeder, wsadzany był w formie jednego badylka z liściem.
Żeby mieć mniej pielenia, na początku używałam roślinnych zadarniaczy: kuklika, rogownicy, irysów, kocimiętki, przywrotnika, przetacznika, bezodmianowej rudbekii. Teraz trzeba je usuwać.
W zeszłym roku posadziłem kilka "niebiałych" odmian H. arborescens. W tym roku okaże się jak będą wyglądać gdy przekwitną. Mam nadzieję, że lepiej niż NCHA1 Invincibelle Spirit.
NCHA2 Invincibelle Spirit II - u mnie niektóre kwiatostany z dziwnie dużą ilością kwiatów płodnych
NCHA3 Invincibelle Ruby
NCHA4 Incrediball Blush - tu z kolei ciemniejsza niż powinna
Candybelle Marshmallow - delikatny róż, bardzo ładnie się prezentuje
I na koniec ogólny widok wąwozu hortensjowego w tym sezonie - bardziej niebiesko niż rok temu
Nie wygląda to dobrze, jeszcze te zasieki przeciw psom ogrodnikom. Mam tu piwonie hortensje, trawy, lilie, sasanki, pustelnika, mikołajka, wrzosy,rozchodnik, werbenę patagońską, nawet karczochy itd. Tak, że czeka mnie planowanie i przesadzanie.
Ogród piękny. Cieszę się że znalazłaś chwilkę i wstawiłaś zdjęcia. Często myślę o tobie jak patrzę na moje hortki z patyczków od Ciebie i jak bywam nad morzem też myślę, że może jesteś niedaleko
Tulipanowiec piękny jest, sama posiadam dwa
Edit miałam zapytać o te różową jeżoweczke na zdjęciu, co to za odmiana?
I moja nieszczęsna rabata, nad którą chciałam pracować. Zrobić plan i zrealizować. Zrobiłam jak zwykle na odwrót, obsadziłam i powstał misz masz.Nie jest źle