Kasiu, nie wiem pustulka? jastrzab? na pewno pisklak. Przelecial mojemu M nad glowa i usiadl na dachu. Tak sie tym lataniem zmaczyl, ze chyba z pol godziny odpoczywal i prawie sie nie ruszal.
czy moj tricolor jest w porzadku? ma caly czas takie liscie, wydawalo mi sie, ze tricolor bardzij pstry bedzie hmm
U nas jak nie padało, tak nie pada...niby się chmurzy i jakby ciut się ochłodziło, ale deszczu brak
Wczoraj oglądałam kabarety z Mazur jak tam pięknie lało, aż im pozazdrościłam tej ściany deszczu...
Byłam przed obiadem zrobić obchód moich włości i trochę popstrykałam, tym razem portreciki
Biało, tak jak w moim ukochanym ogrodzie dzisiaj w Mai pokazanym u Izy Tamaryszka
Dzisiejszy poranek był nieco deszczowy.
W poprzednich dniach cały czas upał.
Ogoliliśmy ładnie dwie wierzby, ekwilibrując na drabinie z połowy wieku
Jedna z nich wystawała za ogrodzenie, a jak się okazało, życzliwi sąsiedzi pilnują tego bardzo.
Udało się nie złamać ani drabiny, ani starego płotu
Doświadczeni cięciem hakuro wyszły nam piękne lizaki